29 sierpnia 2019

Biedronka, Korean Energy, plasterki na nos i na wypryski - czy warto?

Według mnie pod koniec wakacji pogoda nas rozpieszcza. Szkoda tylko, że nie jestem w tym momencie gdzieś na plaży, tylko stacjonuję w śląskim mieście, w blokowisku :D Niestety, słyszałam, że po weekendzie w niektórych rejonach ma być o połowę stopni mniej, niż obecnie pokazują termometry. Nie lubię tak nagłych zmian temperatur.

Dzisiaj chciałabym przedstawić swoje zdanie na temat produktów, które oficjalnie pojawiły się czasowo w ofercie Biedronki od 16 sierpnia. Zdecydowałam się na plastry na nos oraz na wypryski. Kosztowały grosze, więc zaryzykowałam. Czy warto inwestować nawet taką małą kwotę na te produkty? Zapraszam na dalszą część wpisu ;)

Trochę o serii...

Korean Energy jest to twór naszej rodzimej marki Marion. Oprócz wspomnianych wcześniej plastrów, w skład serii wchodzą oczyszczający żel, matująca esencja tonizująca oraz złuszczająca maska z glinką. Wszystkie te produkty możemy nabyć w sklepach sieci Biedronka. Plastry kosztują 2,49zł, cena pozostałych rzeczy wynosi 5,99zł.

Ogólne informacje o plastrach...

Tutaj posłużę się zdjęciami opakowań. Obietnice producenta, skład, sposób użycia.


Moje wrażenia...

Najpierw o plastrach na nos. W opakowaniu są dwa plastry, jednego użyłam ja, drugiego siostra. Obie stwierdziłysmy, że plastry niestety nic nie "wyciągły". Na dowód zdjęcie - specjalnie pomniejszone dla wrażliwych czytelników :D Szczerze się rozczarowałam.

Zupełnie odwrotnie niż w przypadku plastrów na wypryski... Dziewczyny to jest sztosik! Jak na złość (albo na próbę;)) 3 dni po zakupie los zaoferował mi dwa pryszcze - dawno nie miałam :) i tutaj postanowiłam ich użyć. 



Dwa plastry, czyli jeden plaster na jedną noc i po problemie! Poważnie! Zero wyciskania! Wykwity zmniejszają się! 😍 
Dla porównania plastry z Isany bez promocji kosztują 8,99zł, 36szt. Cena za jeden pasterek w sumie identyczna (KE 2,49zł za 10 plasterków). A co jeśli chodzi o skład? Marion ma krótszy skład, przez co ma mniej śmieci :)

Podsumowując..

Plasterki na wypryski to zdecydowanie hit, warto! Jeżeli będziecie w Biedrze, przy okazji zobaczcie czy są! Ja szczerze mówiąc rzadko bywam, ale gdy będę i je znajdę, kupuję od razu dwa opakowania (czyli będzie to moje trzecie i czwarte opakowanie;))

Używacie takich plastrów - zarówno na nos jak i na wypryski?
Pozdrawiam;))
alleve

35 komentarzy:

  1. Rynek jest bogaty dziś w kosmetyki. Pozostanę jednak przy swoich sprawdzonych. Choć może kiedyś ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam takich problemów więc takiego produktu nie potrzebuję na szczęście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz wągrów na nosie? Ooo, to zazdroszczę, szczerze mówiąc

      Usuń
    2. Nie ma w tym nic dziwnego, ja również nie potrzebuję, każda skóra jest jednak inna, moja z kolei nie toleruje przeważającej większości kosmetyków.

      Usuń
  3. ciekawa jestem jaki efekt by mi przyniosły

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbuję te plastry na wypryski, bo takie na na nos już mam sprawdzone z innej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te plastry na wypryski wypróbuję, jeśli tylko w lokalnej Biedrze będzie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto kupić ;)) oby były w twojej Biedronce:)

      Usuń
  6. Ja właśnie zawsze korzystałam z Isany, może pora się przerzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam potrzeby używania takich plastrów, ale dobrze wiedzieć, że takowe są i to w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że kazdy ma z tym problemy zn szczególnie, jeśli chodzi o nos, a tu prosze :D zazdro....:)

      Usuń
  8. Ciekawy produkt, dzięki za polecenie! Może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że te na nos się nie sprawdziły, bo właśnie szukam czegoś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Poszukam tych na wypryski, bo lubię być przygotowana na "niespodzianki" na buzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe czy na alergiczne krosty też by pomogły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tutaj ciężko mi odpowiedzieć ... Tutaj jest inny powód wykwitu

      Usuń
  12. Zdecydowanie bardziej wolę moje sprawdzone kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jak sobie radzisz z problemami zawartymi we wpisie :)

      Usuń
  13. Dzięki za polecenie, ale z zasady wybieram tylko kosmetyczki apteczne

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa opcja, ale nie do końca mnie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam takich problemów, więc nie wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam potrzeby używania ich, mój organizm w tym aspekcie mnie nie zawodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam różnego rodzaju maski, maseczki, plastry. Z racji tego, że mieszkam w Irlandii, nie mam dostępu do Biedronki ale często kupuje koreańskie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam wyprysków - przydałyby mi się właśnie plastry na nos... Może jednak spróbuję?

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że nie kupiłam tych na nos, tak czułam, że będą słabe :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Bogata oferta te plastry są na rynku zagranicznym też dobrze znane może nie tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kupiłam wczoraj, ale o tym wiesz :D dziś wypróbuję 😁

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia