14 maja 2019

John Ellis "Dziennik kata"

Kara śmierci realizowana była w różnej formie, najczęściej słyszałam o krześle elektrycznym, gilotynie, podaniu trucizny czy powieszeniu.
I właśnie o tym ostatnim będzie dzisiaj wpis. A w zasadzie o książce – „Dziennik kata”, który jest wspomnieniem z pracy Johnego Ellis’a – pierwszego kata Wielkiej Brytanii.  



Wydawnictwo Aktywa
Tłumaczenie: Grzegorz Kołodziejczyk
Liczba stron: 288 

John Ellis swą funkcję obejmował w latach 1901 - 1924, odebrał życie 203 skazańcom.
Byli to mężczyźni, choć zdarzyło się Ellisowi skrócić życie kilku kobietom, co przychodziło mu  z pewną trudnością.




Na początku i w sumie przez całą książkę aż do epilogu poznajemy Ellisa jako człowieka, który podchodził poważnie do swojego zadania. Starał się tak wykonywać swoją pracę, by wszystko przebiegało szybko i  bezboleśnie – cały proces od wyjścia z celi do zawiśnięcia miał trwać poniżej minuty.  Dzień przed egzekucją  John dokładnie obserwował skazańca , by dopasować  długość sznura oraz wysokość  spadu.



Każdy przypadek przytoczony w książce był dokładnie opisany. Kiedy skazaniec zbliżał się do zapadni, Ellis nakładał na jego głowę i twarz biały kaptur i wkładał pętlę. Nie czekając ani chwili ciągnął za dźwignię.  Człowiek momentalnie umierał.



Skazani przed egzekucją byli często podłamani, toteż Ellis sugerował, by podawać im przed wyjściem do wypicia szklankę Brandy – i to rzeczywiście działało.



Książka nie jest opisem  samych egzekucji. John Ellis dokładnie przedstawiał historie i przebieg rozpraw. Czasami sam na nich bywał. Książka również opisuje jak skazani zachowywali się przed egzekucją, ich emocje. A zachowywali się różnie. Tak jak jest w opisie książki – część ginęła jako bohaterowie, inni jako tchórze.  Czasem było to zabawne, a czasami ogarniało współczucie.
Książka absolutnie bez okrucieństwa i brutalności.



Wydawałoby się, że Ellis nadaje się do tej pracy. I rzeczywiście wykonywał swoją pracę wzorowo. Dzięki niemu egzekucje zabójców  – również tych największych zbrodniarzy, przebiegały momentalnie, w miarę „humanitarnie”. 

Niestety w epilogu dowiadujemy się, że Ellis nie miał spokojnego życia na emeryturze. Praca dała się mu we znaki. Ale o tym już nie będę pisać – tego dowiecie się z książki.   

Książka jest drugim tytułem z serii "Rozmowy z Katem":

Spowiedź polskiego kata - Jerzy Andrzejczak, 2018
Dziennik kata - John Ellis, 2019
Doświadczenia kata - James Berry
Był sobie wesoły kat - Alan Shadrake
Dziennik mistrza katowskiego Franza Schmidta


Ja czekam na kolejne książki z serii i obiecuję sobie przeczytać książkę „Spowiedź polskiego kata”

Pozdrawiam :))
alleve

21 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tą książką. Dobrze, że nie ma brutalnych scen. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam trochę jak fikcję, a przecież takie rzeczy działy się naprawdę :)

      Usuń
  2. Przyznam, że niejednokrotnie zastanawiałam się, jakimi cechami muszą być obdarzeni kaci, aby poradzić sobie z wykonywanym swoistym zawodem. Przy okazji chętnie sięgnę po książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i czy praca nie odbiła się na psychice...

      Usuń
  3. lubię takie nietypowe biografie, oprócz ciekawego życiorysu jest jeszcze kawałek historii

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa książka. Porusza ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematyka jakby moja, ale czasu brak na dodatkowe książki już :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to jesteś człowiek + robot, jeśli chodzi o czytanie książek :D

      Usuń
  6. Wiesz nigdy nie myślałam by sięgnąć po książkę poruszającą taki temat, ale widzę że jednak warto by było ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię książki o takiej tematyce :)

      Usuń
  7. Nie wiem czy chciałabym sięgnąć po tą książkę, czy to książka na moje nerwy. Bo wierzę, że kat musiał mieć zszargane zdrowie psychiczne, skoro tyle osób posłał na śmierć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest napisana w bardzo delikatny sposób :)
      A co do pracy kata, zgadzam się..

      Usuń
  8. Chętnie bym przeczytała, zaciekawiłaś mnie tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie po nią sięgnę, opis brzmi bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa pozycja. Zaintrygowała mnie mocno, tak jak i recenzja. Chyba warte przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia