08 października

Quin, olejkowy peeling do ciała i dłoni + scrub z łupiny kokosa

Rzadko używam (bo zapominam albo nie mam czasu :)), ale bardzo lubię peelingi do ciała :) 
Jakiś czas temu pisałam o swoich ulubieńcach, które wprawdzie już mi się skończyły, ale w zapasach mam kolejne peelingi do przetestowania. Dzisiaj wspominam o olejkowym peelingu z łupinami kokosa. Brzmi ciekawie? Zapraszam do dalszej części wpisu. Na początek oczywiście informacje z opakowania, następnie moje spostrzeżenia.


SŁOWA PRODUCENTA

Firma Silcare proponuje nową formę peelingu – Olejkowy peeling do ciała i dłoni. Jest to idealne połączenie formuły olejkowej z naturalnym skrubem z łupin kokosa. Peeling wpływa na poprawę ukrwienia, pobudza skórę do odnowy, uelastycznia ją, wygładza i zmiękcza. Wspomaga walkę z cellulitem i rozstępami. Produkt zawiera w sobie kombinację oleju winogronowego i rycynowego.

Agentem złuszczającym w Olejkowym peelingu do ciała i dłoni jest naturalny skrub z mielonych łupin kokosa, które delikatnie, ale bardzo skutecznie złuszczają naskórek. Skóra po peelingu olejkowym pozostaje jedwabiście miękka, jędrna i nawilżona, odżywiona i uelastyczniona.

 

SKŁAD

Parrafinum Liquidum, Vills Vinfera (Grape) Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Glycerin, Sillca, Parfum, Cocos Nucifera Shell Powder, Ethylexyl Palmitate, Caprylic/ Capric Triglyceride, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Alpha - isomethyllsnone, Citronellol, Limonene

ZAPACH

Pachnie trochę takim sztucznym, chemicznym olejkiem  


KONSYSTENCJA 

Mimo, ze jest to olejkowy peeling jestem zaskoczona, że jest aż tak wodnisty. Granulki malutkie i w małej ilości.

 

DZIAŁANIE

Ciekła parafina, której nienawidzę :) Do tego jak już wcześniej pisałam tych granulek jest naprawdę mało, do tego bardzo malutkie.  

GRAMATURA I CENA

Ma 275ml i w sklepach internetowych kosztuje ok 10-13zł

PODSUMOWUJĄC 

Nie polecam! Okropieństwo! Jak ktoś mógł wypuścić tak kiepski produkt w dzisiejszych czasach? W ogóle nie zdziera. I ta lepka warstwa z parafiny.. Brr... 3x NIE! 
Już dawno nie używałam tak kiepskiego produktu...

Tym samym biorę się za testowanie peelingów od BodyBoom i Nacomi :) 
Pozdrawiam! :))
alleve


1 komentarz:

  1. Oj nie... zupełnie nie dla mnie. Ani forma, ani konsystencja, ani zapach, ani nic :/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog kobiecy , Blogger