30 września

#allevkoweczytanie 1, czyli co przeczytałam w ostatnim czasie

#allevkoweczytanie 1, czyli co przeczytałam w ostatnim czasie
Na Instagramie publikuję wpisy dotyczące przeczytanych przeze mnie książek. Postanowiłam, że taką serię również stworzę na swoim blogu. :) Przecież nie samymi kosmetykami kobieta żyje :) Potrzeba coś dla duszy i ciała - dlatego mój blog nie jest już blogiem typowo kosmetycznym. Przynajmniej na tę chwilę :) Chcę tu również publikować treści dotyczące szeroko pojętej kultury - to co czytam, słucham, czy oglądam.Co z tego wyjdzie - zobaczymy :)

Dzisiaj chciałabym przedstawić 4 książki, które przeczytałam w ostatnim czasie. Wśród nich znajduje się dość popularna pozycja, która nie do końca mi się spodobała. Zapraszam do dalszej części wpisu :)

JUSTYNA KOPIŃSKA, POLSKA ODWRACA OCZY


Jest to zbiór reportaży, które przedstawiają absurdy naszego kraju. Niektóre naprawdę szokują - lubię literaturę faktu, ale czasami musiałam mieć przerwę od tej książki - gdyż obrót wielu spraw podnosi ciśnienie - a ja łatwo się irytuję 🙃 znajdziemy tu reportaż m.in o Trynkiewiczu, przeprowadzony z jego żoną, o dręczonych pacjentach szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim, czy też opis sytuacji zamiatanych pod dywan, celem nabijania sztucznie statystyk przez policję.


MARIA CZUBASZEK, NIENACHALNA Z URODY 


W niektórych kwestiach nie do końca się z nia zgadzam (jest ich bardzo bardzo mało), ale w 99,9% zdecydowanie zgadzam się z jej poglądami. Bardzo trafnie ocenia rzeczywistość. Ze swoim mężem tworzyli nietuzinkową parę :) miała świetne podejście do życia. Sama chyba chciałabym takie mieć :) ksiażkę bardzo szybko się czyta, gdyż jest napisana ze sporą dawką poczucia humoru. Niejednokrotnie uśmiałam się podczas lektury. Szkoda, że nie przeczytam już jej nowych książek, ani nie zobaczę w telewizji, ale niech jej tam będzie wesoło z Ireną Kwiatkowską i Jerzym Dobrowolskim na wyspach Hula-Gula :)

SOPHIE HAYES, SPRZEDANA. MOJA HISTORIA.


Na początku muszę zaznaczyć, to, ze jestem w szoku, iż historia ta wydarzyła się naprawdę.
Książka jest autobiografią, swoje życie relacjonuje młoda mieszkanka Wielkiej Brytanii, Sophie Hayses. Na początku dowiadujemy się, że nie miała łatwego dzieciństwa - ojciec odtrącał miłość jej i jej rodzeństwa. Człowiek ten upokarzał swoje dzieci. Po trudnych sytuacjach i decyzjach - przez poważną operację nie mogła wyjechać do Albanii, by pomóc swojemu byłemu chłopakowi, który został deportowany z Anglii i wziąć z nim ślub (a długo się nad tym zastanawiała) - postanowiła wyjechać do Włoch, do swojego przyjaciela,z którym rozmawiała przez telefon niemal codziennie przez 4 lata. I tu się zaczyna koszmar... Handel zywym towarem. Zmuszenie do prostytucji, przemoc fizyczna i psychiczna. Autorka podkreśla, szczególnie na końcu, iż nie należy osądzać kobiet pracujących na ulicy. Nie wszystkie są tu z własnej woli... . Szuka ich rodzina, ale beskutecznie. Ta historia jest przerażająca. Jest niepojęte, że tak długo Sophie poddawała się takiemu poniżeniu - ale ciężko sobie wyobrazić, jak bardzo miała "sprany" mózg - bała się o rodzinę, bo kat kierował groźby  również pod adresem jej rodzeństwa. Nie chcę spoilerować - dla mnie jest to wstrząsająca oraz poruszająca historia. Człowiek dochodzi do smutnych wniosków, że handel ludźmi to dla nas zwykłych ludzi jakaś abstrakcja, jednak jest to temat jak najbardziej aktualny.

PAWEŁ RESZKA, MALI BOGOWIE. O ZNIECZULICY POLSKICH LEKARZY.


Dziennikarz, autor książki "Mali Bogowie" Paweł Reszka zatrudnia się w szpitalu jako sanitariusz, by zobaczyć ten świat "od środka".
Swoje spostrzeżenia oraz wywiady przeprowadzone z lekarzami umieścił we wspomnianej książce. Miała szokować, a dla mnie..? To nic szczególnego. Niestety taka jest rzeczywistość i można się tylko domyślać, co się dzieje. Same słowa NFZ, SOR przyprawiają mnie o mdłości. Lekarze to pewna grupa zawodowa, jak każda. W każdej są jakieś niedociągnięcia, każda grupa zawodowa narzeka na zarobki. Moje myślenie o lekarzach w tej książce nie zmieniło się nic a nic. Młodzi lekarze narzekają, że nie mogą się wystarczająco nauczyć od swoich starszych kolegów, starzy lekarze narzekają na młodych. Wszyscy narzekają na pacjentów. Książka momentami bywa nudnawa. Myślę, że można było by zamieścić to samo w książce, która byłaby o połowę mniej obszerna. Gdyby nie to, że siedziałam 4 godz. w pociągu i nie miałam co robić, zrezygnowałabym z czytania w połowie :)

Tyle na dzisiaj :) Mam już przeczytaną nową ksiązkę oraz jestem w trakcie czytania kolejnej, ale to już w kolejnym wpisie :)

Pozdrawiam:))
alleve

26 września

Nivea, Fresh Revive, suchy szampon dla blondynek, 3w1

Nivea, Fresh Revive, suchy szampon dla blondynek, 3w1
Suchych szamponów używam dość rzadko. Jeżeli mam mało czasu, wybieram wariant mycie+suszarka, ale czasami rzeczywiście nawet na to nie ma czasu. I wtedy do gry wchodzi właśnie suchy szampon. W przeciągu kilku lat używałam wiele suchych szamponów: Batiste, Farmona, jakieś biedronkowe-sezonowe. Ostatnio miałam przyjemność wypróbowania szamponu Nivea Fresh Revieve w wersji dla blondynek. Poniżej przedstawiam swoją opinię na jego temat :)

OPIS PRODUCENTA

Suchy szampon dla blondynek FRESH REVIVE z formułą 3w1, która delikatnie oczyszcza nie podrażniając skóry głowy, odświeża włosy aż do 24h oraz ożywia odcień włosów nie pozostawiając na nich resztek produktu.
 Ciesz się w pełni każdym dniem dzięki nowemu suchemu szamponowi dla blondynek NIVEA® FRESH REVIVE! Ekspresowo odśwież swoje blond włosy i zachowaj ich naturalny kolor dzięki innowacyjnej formule 3w1 zapewniającej:
1. całodniową świeżość z przyjemnym zapachem
2. pełną objętość
3. delikatne oczyszczanie bez podrażniania skóry głowy.

    Ekspresowo odświeża blond włosy
    Zachowuje naturalny kolor włosów dzięki innowacyjnej formule 3w1
    Odświeża na cały dzień i otula włosy przyjemnym zapachem
    Zapewnia pełnię objętości
    Delikatne oczyszcza bez podrażniania skóry głowy


SKŁAD

Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa Starch, Alcohol Denat., Quaternium-26, Cetrimonium Chloride, Propylene Glycol, Limonene, Linalool, Parfum. 


ZAPACH

Jest świetny ♥  chciałabym posiadać środki do prania w takim zapachu, by móc częściej go czuć :D poważnie :D jest to taka słodka świeżość, a gdzieś w tle występuje charakterystyczny zapach Nivea. Dla mnie bomba :D


DZIAŁANIE

Tutaj biorę pod uwagę tylko wersję dla blondynek. Na moich włosach biały nalot jest rzeczywiście niewidoczny. Za każdym razem spryskuję włosy, odczekam chwilę i wcieram ten pył ręcznikiem.  
Nie mam problemu z "siwymi" włosami :)


GRAMATURA I CENA

Ma 200ml, w Rosmmannie kosztuje 18,99zł


PODSUMOWUJĄC 

Produkty tego typu używam naprawdę doraźnie, a z szamponu Nivea jestem zadowolona :) Znowu zachwycam się zapachem :) Tym razem i działanie jest dla mnie całkiem w porządku. Miałam Batiste i naprawdę nie odczuwam różnicy. :) 

A Wy macie swój hit wśród suchych szamponów?:)
Pozdrawiam
alleve

17 września

Nivea, olejek w balsamie Kwiat Pomarańczy i Olejek Awokado

Nivea, olejek w balsamie Kwiat Pomarańczy i Olejek Awokado
Wakacje tak szybko minęły... Na szczęście wrzesień rozpieszcza nas nas wysokimi temperaturami - a takie będą w tym tygodniu! :) dzisiaj chciałabym przedstawić produkt, który towarzyszył mi w pierwszej połowie wakacji - a jest to olejek w balsamie Kwiat Pomarańczy i Olejek Awokado. 

Na początku oczywiście to, co możemy znaleźć na opakowaniu, czyli 

SŁOWA PRODUCENTA

Olejek w Balsamie NIVEA Kwiat Pomarańczy i Olejek Awokado zapewnia Twojej skórze pielęgnację, o jakiej marzyłaś. Ten rozpieszczający zmysły, szybko wchłaniający się balsam zawiera drogocenny olejek awokado, a jego formuła pozostawi Twoją skórę głęboko nawilżoną przez wiele godzin. Lekka konsystencja balsamu nie pozostawia kłopotliwej, lepkiej warstwy i sprawia, że Twoja sucha skóra zyskuje naturalny, gładki, promienny wygląd. Energetyzujący, świeży zapach kwiatu pomarańczy obudzi Twoje zmysły. Stosuj do codziennej pielęgnacji i ciesz się gładką, nawilżoną skórą. Produkt przebadany dermatologicznie.

SKŁAD

Aqua, Glycerin, Dicaprylyl Ether, Alcohol Denat., Glyceryl Stearate SE, Isopropyl Palmitate, Dimethicone, Carbomer, Sodium Cetearyl Sulfate, Sodium Hydroxide, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Limonene, Linalool, Citronellol, Benzyl Alcohol, Parfum
Umówmy się - Nivea nie grzeszy naturalnością, ale cieszy mnie fakt, że nie ma parafiny. Poza tym jak już niejednokrotnie wspominałam nie mam problemów ze skórą ciała - tutaj nie patrzę na skład aż tak poważnie - w przeciwieństwie do skóry twarzy. 


ZAPACH

Słodki, delikatny i co było dla mnie zaskoczeniem - nie czuć tej charakterystycznej nuty zapachowej Nivea. Uwielbiam zapach pomarańczy (właśnie palę świecę o tym zapachu:)), a tutaj właśnie przez tą swoją delikatność jeszcze bardziej mnie urzekł. 
 

KONSYSTENCJA

Jak to balsam - nie za gęsta, przez co szybko się wchłania. 


DZIAŁANIE

Sądząc po składzie - balsam nie zrobi cudów i nie pomoże bardzo przesuszonej skórze. Jednakże nadaje się jako codzienna ochrona jak najbardziej :)

GRAMATURA I CENA

Ma 400ml i kosztuje ok 25zł (w Rossmannie możemy kupić go teraz na promocji za 18,99zł)  


PODSUMOWUJĄC 

Mnie bardzo urzekł zapach :) Powtórzę jeszcze raz, że mając bardzo suchą skórę, wybierałabym raczej apteczne produkty. Ja na szczęście nie mam takich problemów i był to dla mnie produkt idealny na letnie dni :) 

Miałyście ten produkt? Może w innym wariancie zapachowym?:)
Pozdrawiam :))  
alleve

03 września

ROSSMANN 2+2 - WRZESIEN 2018

ROSSMANN 2+2 - WRZESIEN 2018
Jak co miesiąc Rossmann przygotował promocję 2+2 dla członków Klubu Rossmann. 


Wrześniowa akcja promocyjna dotyczy kosmetyków, które można określić jako produkty codziennego użytku :) 


Tym razem możemy kupić w niższej cenie rzeczy z kategorii: higiena jamy ustnej, żele pod prysznic oraz dezodoranty antyperspiracyjne. 
 Czas trwania akcji: 10.09-19.09.2018 r.


Skorzystacie z promocji? Ja szczerze mówiąc coraz rzadziej bywam w Rossmannie...  Nie lubię tych warunków - trzeba kupić aż 4 produkty. Najkorzystniej wybrać 4 w tej samej cenie, a z tym jest czasami problem. Zakupy kosmetyczne robię w Hebe, w Biedronce, czy w Lidlu, gdzie często można upolować produkty w naprawdę niskich cenach, o czym informuję na swoim Instagramie (InstaStory), na który serdecznie zapraszam :) 

Pozdrawiam :))
alleve

 
Copyright © 2016 alleve - blog kobiecy , Blogger