29 marca

7th Heaven, Brazilian Mud Sheet Masque, błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego

Dacie wiarę, że jeszcze ani razu nie używałam maseczek 7th Heaven? Pewnie dlatego, że nie ma ich w Rossmannie, a to tam kupuje głównie maseczki :P Czas się przekonać, czy są rzeczywiście takie dobre :) 


OPIS PRODUCENTA

Błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego. Przeznaczona do każdego rodzaju skóry. Formuła bogata w minerały brazylijskie oraz błoto, zawiera dużą ilość magnezu. Wykazuje działanie oczyszczające i stymulujące skórę.

Produkt przeznaczony do jednorazowego użytku.


SKŁAD

 
W składzie kaolin, który zaschnięty  może zrobić "kuku" na naszej twarzy. Czy kaolin w masce w płachcie to dobry pomysł? Zobaczymy :)

ZAPACH

Jagodowy, raczej przyjemny dla nosa.

KONSYSTENCJA

Jest to maska w płachcie. Bardzo nasączona. Same zobaczcie ile zostało w opakowaniu po wyjęciu!



DZIAŁANIE

Twarz po maseczce wydaje się być odświeżona, nie spowodowała zaczerwienienia, czy pieczenia skóry. 

CENA 

Kosztuje ok 11zł.  

 Nie przestraszcie się. Nie jestem córką Hannibala Lectera :D

 

PODSUMOWUJĄC

Muszę wspomnieć, że niechętnie używam glinek na twarz. Jestem dość  leniwa i nałożenie maseczki ma być przyjemnością, a nie ciągłym patrzeniem w lusterko, czy maseczka w którymś miejscu nie zaschła. Dlaczego tego pilnuję? Otóż, zaschnięta glinka może podrażnić skórę twarzy. Dlatego spryskujemy co jakiś czas twarz wodą termalną, czy też podczas przygotowania glinki dodajemy trochę olejku. PAMIĘTAJCIE O TYM!!!!

Wersja glinki w płachcie jest dla mnie pomysłem fenomenalnym ♥ Maska ta jest dobrze nasączona, co zostało przedstawione na zdjęciach. Jednak nie trzymam jej dłużej niż 10minut, ponieważ obawiam się powolnego zasychania maseczki. Dla takich leniuszków jak ja jest ona idealna :) Mogę leżeć, relaksować się, nie martwić się o wspomniane wcześniej zastygnięcie tudzież robić swoje, czyli sprzątać, robić obiad, czy też pracować przy komputerze, gdyż maska jest tak nasączona, że nie spada z twarzy. Dla mnie to małe niepozorne cudo :) 

Macie ulubione maseczki z 7th Heaven? Napiszcie! Chętnie przetestuję nowe :)
Pozdrawiam :))

7 komentarzy:

  1. Lubię glinki, więc pewnie i ta wersja by mnie zadowoliła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam jakiejś azjatyckiej firmy maski w płachcie z glinką i ciekawe jak to wyjdzie, bo jeszcze ich nie używałam, a wiem że nie mogą zaschnąć ;) Z resztą same maski w płachcie też nie mogą być suche jak je ściągamy, bo wtedy też mogą wysuszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak użyjesz tej maski to daj znać :) ja tę bardzo polecam ;)

      Usuń
  3. bardzo lubię maseczki glinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam glinki, tą mam w zapasie i niedlugo pójdzie w ruch!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka masek tej firmy w zapasie, ale akurat tej nie mam :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger