26 lutego

Biolaven, odżywczy krem do rąk

Brrr u Was też tak zimno? Dobrze, że chociaż od czas do czasu zza chmur wyłania się Słońce, który napawa mnie nadzieją, że to będzie dobry dzień :D

 Przy okazji tworzeniu wpisu o olejku w kremie do rąk Nivea (wpis TUTAJ), przypomniałam sobie, że nie wspomniałam na blogu o innym kremie, który właściwie już mi się kończy. Postanowiłam skleić kilka zdań na jego temat :)


Producent opisuje go tak:
Bogaty w składniki odżywcze krem do rąk, przeznaczony do intensywnej pielęgnacji przesuszonej i szorstkiej skóry dłoni. Zawiera masło shea, olej z pestek winogron, masło avocado, mocznik, skwalan i lecytynę sojową, które silnie nawilżają, uzupełniają niedobory lipidów i chronią delikatną skórę przed niekorzystnymi czynnikami atmosferycznymi. Naturalny olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, łagodzi podrażnienia i wszelkie zaczerwienienia.

Skład:
Aqua, Glycine Soja Oil, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Vitis Vinifera Seed Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Urea, Lecithin, Squalane, Persea Gratissima Butter, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Lavandula Angustifolia Oil, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum.

Skład ma bardzo obiecujący.  Znajdziemy w nim  m.in olej sojowy, olej z pestek winogron, masło shea, mocznik czy masło awokado. 

ZAPACH

.. jest trochę dziwny. Pachnie winogronami, ale jakoś... nie lubię tego zapachu. Chętnie używam kremów, które ładnie pachną.  Może ten zapach nie jest brzydki, ale...specyficzny.. Nie dla mnie. 

KONSYSTENCJA

Jak dla standardowego kremu :) Nie jest zbyt gęsty. Jednak tutaj też mam obiekcje... Po aplikacji czuję go na skórze, mam taki "efekt spoconych dłoni".. a ja lubię, gdy krem szybko się wchłania...
Wyjątek stanowią kremy typowo odżywcze. No właśnie....


DZIAŁANIE

...odżywczym bym go nie nazwała. Ot, taki zwykły krem na co dzień.Szkoda, bo skład ma niczego sobie.

CENA I GRAMATURA

Ma 100 ml i kosztuje ok 16-17zł

PODSUMOWUJĄC

Dla mnie... bardzo średnio. Na pewno nie kupiłabym go ponownie. 
Zapach nie przypadł mi do gustu, czuję go na dłoniach, o odżywieniu nie ma mowy.
Szkoda. Zapowiadał się ciekawie. 
Ze względu na skład spróbuję go jeszcze użyć na  zaolejowane włosy przed myciem, w celu emulgacji oleju.
Ale generalnie trochę się zawiodłam.

Lubicie markę Biolaven Organic? 
Miałyście ten krem albo coś z tej serii?
Pozdrawiam:))




21 komentarzy:

  1. Dość wygórowana cena, jak na krem do rąk.. w dodatku nie specjalny z tego co piszesz, a faktycznie szkoda!
    Ostatnio bardzo polubiłam się z kremami do rak Evree ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam dzisiaj kremy Evree w Lidlu na wyprzedaży -50%. Szkoda, że nie mogę sobie pozwolić na robienie zapasów, bo chętnie kupiłabym :)

      Usuń
  2. Oj nie, nie skuszę się. Zbyt słabe działanie jak na jego cenę.

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt spoconych dłoni? To ja podziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdziwiona, że udało mi się go tak długo używać. Niby nie jest najgorszy, ale... to nie to.

      Usuń
  4. Śmiesznie, bo mam tak suche dłonie, że kremy do rąk mi szkodzą i muszę używać specjalnych od dermatologa.
    Szkoda jednak, że ten nie ma najlepszej jakości w stosunku do ceny...
    Pozdrawiam cieplutko
    My Blog ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż coś pomaga :) ja na szczęście nie mam z tym problemu.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. To dobrze :) mi niestety nie przypadł do gustu.

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam tego kosmetyku, ani niczego z tej marki, ale tym kremem raczej się nie zainteresuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt,na rynku jest wiele lepszych kremów :) szkoda, że się nie sprawdził, bo sklad b.ladny

      Usuń
  7. U mnie w Anglii rowniez zimno, wlasnie jade autobusem i zamarzam :( gdzie to slonce? :((

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nigdy tego kremu, ale widzę, że nie warto :) poszukam innego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jeśli nie znalazłaś jeszcze ulubionego ;)

      Usuń
  9. U mnie krem do rąk do podstawa inaczej dłonie cierpią dlatego muszę mieć porządne nawilżanie, więc temu Panu podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki naprawdę odżywczy jest chyba krem z Anidy w takim biało pomarańczowym opakowaniu :)

      Usuń
  10. szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  11. ooooo... ale lipa :P ale on mnie w ogóle nie kusił, bo dla mnie się kojarzy, że to lawenda, a ja nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog kobiecy , Blogger