poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Jak szybko zepsuł się podkład... + uwaga na stare produkty w sklepach

Na początku roku pisałam o najczęściej używanych kosmetykach w 2015 r. W kategorii Podkład wyróżniłam Wake Me Up marki Rimmel. Wyglądał naturalnie na twarzy, nie robił mi  matowego gruntu, a ładnie rozświetlał. Pierwszy raz miałam podkład rozświetlający i szczerze mówiąc efekt mnie oczarował ;)



Z niecierpliwością czekałam na ciepłe dni, kiedy to będę mogła go ponownie użyć.
Ale niestety, to co zobaczyłam, przeraziło mnie...



Podkład tak mi zciemniał, że jest teraz niezłą pomarańczką. A to był najjaśniejszy kolor 100 Ivory. Słyszałam opinie, ze powodem takiego stanu może być obecność wit.C w składzie. Tak że podkład polecam, ale na 4-6 miesięcy, potem już nadaje się do kosza, mimo, że ma znaczek, żeby zużyć 24 miesiące po otwarciu :/ 

Okazuje się,że nie warto chomikować podkładów.
Uważajcie też na zakupach podczas wielkich promocji kolorówki w drogeriach, bo to może być świetny sposób na wyprzedaż starych rzeczy ^^

A jak uważać na to, by nie kupić starego produktu? Oczywiście trzeba przyjrzeć się opakowaniu, czy nie było przypadkiem zbyt wiele razy otwierane,  a mając doświadczenie pracy w drogerii, muszę przyznać, że produkty wystawione w szafach są często kilkukrotnie otwierane, a więc dostaje się do tego produktu powietrze, które skraca jego użyteczność oraz bakterie z ciała, tzn.paluchów macaczy...

Poza tym mając w trakcie zakupów dostęp do Internetu możemy skorzystać z fajnej opcji, jaką jest np.strona świeżomierz
 Tam wybieramy markę, wpisujemy numer serii, który znajduje się na opakowaniu i wczytuje nam się rok produkcji danego produktu


A tak na koniec jeszcze zapytam się: jaki polecacie podkład rozświetlający?
Pozdrawiam :)

20 komentarzy:

  1. Tak to juz niestety z tymi kosmetykami jest, nigdy nie wiadomo ile produkt stał na półce zanim trafił do naszego koszyka, a w rezultacie - kosmetyczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ulubieniec, aż muszę się mu przyjrzeć, bo mam 2 odcienie z zeszłego roku, ale czekają na lato. Nie spodziewałam się, że tak może się stać :/

    OdpowiedzUsuń
  3. to niezła klapa, lubie ten podkład ale mogli by zrobić jeszcze jaśniejszy

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam z Ingrid Rozświetlający, świetnie kryje i nie ma drobinek....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie :) Przyjrzę się jemu :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim blogu nie toleruję żadnych ukrytych linków, dzięki którym masz możliwość zdobycia punktów. Jeśli nie napisałaś tego jasno w komentarzu, tylko poszło to w kierunku ukrytej reklamy, to taki koment usuwam :)

      Usuń
  6. Ojej bardzo ciemny...
    Ja na szczęście minerałów używam i problem z głowy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna aplikacja:)
    Mam podobny problem z tym podkładem. Pierwszą sztukę bardzo zachwalałam, bo fajnie rozświetlał twarz. Kupiłam drugą sztukę rok temu i od tamtej pory leżakował nieużywany. Teraz, gdy po niego sięgnęłam (używam od ok. miesiąca), okazało się, że strasznie ściemniał:/ Co "najlepsze", podkład nie był otwierany, bo miał zalakowaną metkę... Obstawiam, że popsuli formułę:/ I teraz muszę kupić jakiś inny (najjaśniejszy) podkład, żeby je razem mieszać...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypuszczam, że i mój wyląduje w koszu, bo czekam z nim na odrobinę opalenizny... a tak jak Jaskółcze Ziele polecam True matcha- jeszcze ske nigdy nie zawiodłam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypuszczam, że i mój wyląduje w koszu, bo czekam z nim na odrobinę opalenizny... a tak jak Jaskółcze Ziele polecam True matcha- jeszcze ske nigdy nie zawiodłam <3

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze niezle sciemnial, dlatego kiedy wielokrotnie kupilam wysuszony lakier lub wyschniety eyeliner, od tamtego czasu zawsze trzymam paragony i w razie potrzeby reklamuje, badz co badz, to sa nasze pieniadze :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ściemniał, nie ma co.... Nigdy nie wiadomo ile na dobrą sprawę dany produkt wegetował na półce, to jest najgorsze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurde, ale że aż tak?? Szok... a ja usilnie tak rozmyślał, czy go nie kupić... suma sumarum zbliża się lato... no nie wiem. Może do 9 się namyślę 😛

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki słownik za 'rozmyślał' :D nie ma co, jestem płci męskiej ...

      Usuń
  13. Ja zawsze grzebię po środku półki, ani z przodu, ani z tyłu, bo najczęściej ludzie tak mieszają i wypychają. Ale generalnie ja też zauważyłam, że niektóre podkłady mają tendencję do ciemnienia z biegiem czasu. Choćby z Celią mi się to zdarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale marchewa :o ale jedno co dobre, bo widać, że tego podkładu nie miałaś zbyt dużo w butelce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurczę ja też go mam! Od kilku miesięcy go nie używałam. Muszę go sprawdzić :/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.