15 grudnia

Jak tradycja to tradycja - ulubieńcy kosmetyczni 2015!

Strasznie trudno napisać po długiej przerwie ;-) Fakt, że przez te 3 lata nigdy nie byłam regularna w tworzeniu postów, ale to chyba mój najdłuższy powrót i rzeczywiście jest ciężko :-) 



Musiałam znaleźć chwilkę czasu i napisać ten post - przecież tworzę go co roku z przyjemnością ;-)  Nie mogę uwierzyć, że po raz czwarty piszę post o rocznych ulubieńcach ;)

W roku ubiegłym podsumowanie składało się na dwa wpisy:


krótkie podsumowanko - w tym roku w porównaniu do lat ubiegłych napisałam niestety najmniej postów :( śpieszę się z wyjaśnieniem, związane to było że tak powiem z życiem zawodowym - musiałam domknąć pewną sprawę i zacząć nowy etap :) Dlatego nie miałam głowy do bloga.

W zeszłym roku pisałam, że zdenkowałam sporo masek do włosów - w tym roku ilość tych specyfików znów urosła, więc pewnie w podsumowaniu 2016 będę planować ich szybkie zużycie ;) 

Postanowienie na 2015 - zwrócić uwagę na pielęgnację twarzy - i hmmm no cóż.. Do września mi się to raczej udało, potem z powodów napisanych wyżej trochę się "zaniedbałam" ;) 
Kremu z Ziaji ani z Bielendy z kwasami nie kupiłam i powiem szczerze przeszła mi na nie ochota. 

Jeśli chodzi o cienie i paletki z brązami.. dno i wodorosty - nic się nie zmieniło :D Cieni w ogóle nie używam, więc i ochota na nowe paletki z brązami przeszła. ;) 
jedynie ostatnio zaczęłam używać wrzosowego cienia z Inglota, dołączonego w zeszłym roku do listopadowego "Twojego Stylu" 

jeśli chodzi o bazę pod cienie - tej z Hean jednak nie wykończyłam i trafiła do kosza :) Zdecydowałam się na nową, z Wibo i jestem raczej zadowolona z tego tanioszka.

Czy mam jakieś plany na 2016? 
Nic szczególnego - zużywać, zużywać i jeszcze raz zużywać. :)  
Żadnych planów konkretnych nie mam, nie mam nowych chciejstw, przeszła mi ochota na kupowanie nowych kosmetyków ( czyżby starość ;'( ), starczy mi tyle, ile mam. :) Z małymi wyjątkami...

Co się zmieniło - zwiększyła mi się ilość pomadek :D Chociaż mam ochotę na kolejne, powstrzymuję się, póki co z sukcesem. :D

Przejdźmy do ulubieńców ;) 

1. Pump Up Curling, Lovely, maskara podkręcająca i unosząca rzęsy
Co tu dużo mówić - dla mnie najlepsza ;-) 


2. Maybelline , cienie Color Tattoo "Permament Taupe".
Od zeszłego roku nic się nie zmieniło. Kończę stare opakowanie i niedługo zaczynam nowe. ;)



3. Maybelline, eyeliner w żelu "Lasting Drama Gel Liner"
Więcej o nim TU.



Jeszcze muszę dodać, że jeżeli chodzi o te dwa produkty z Maybelline, lubię je ze sobą łączyć :) Chodzi o to, że najpierw maluję kreskę na powiece, a potem nie myję/nie zmieniam pędzelka, tylko mieszam te resztki eyelinera z cieniem i wychodzi całkiem fajny efekt na brwiach. ;) 

4.Rozświetlacz Wibo "Diamond Illuminator"
Daje ładny efekt na twarzy :) Więcej o nim TU



5. Brązujący puder w kamieniu Kobo odcień 311 Nubian Dessert
Zastanawiałam się, czy umieszczać faktycznie ten produkt tutaj, czy faktycznie jest taki fenomenalny. Nie zauważyłam, że utrzymuje się jakoś specjalnie długo na twarzy, ale wielki + za kolor - w końcu nie jest to ciepł brąz.



Produkty te umieściłam w notce pt: "Moja codzienna tapeta"

6. We wpisie podlinkowanym powyżej wspomniałam również o kremie -Alantan Dermoline. Ciężko mi opisywać kremy i też zastanawiałam się , czy go tu umieszczać, ale chyba jednak powinnam - jest lekki, szybko się wchłania i nie podrażnia. Nadaje się pod makijaż.



7. Lakiery hybrydowe
Spróbowałam i się zakochałam ;) Naprawdę wygodne! Kiedyś zmieniałam kolor lakieru co dwa dni, ale teraz nie mam czasu i ochoty na częste zmienianie koloru. Do tego wkurzam się, gdy widzę odpryśnięty lakier, szczególnie poza domem. A tu 2 tyg spokoju ;) Robię porządki domowe i nie muszę obawiać się o paznokcie ;) Do tego w końcu po roku mam długie paznokcie ;) na razie mam 3 lakiery, myślę, że może na wiosnę kupię nowe kolorki ;)  

źródło: neonail.pl

Jeżeli chodzi o pielęgnacje, to tu mam problem. Kurczę, ciężko mi tu ocenić produkty. Niektórych używam już długo, są ok, ale czy zasługują na miano ulubieńców? Ciężko powiedzieć... No cóż, póki co się wstrzymuję. 

8. Za to pewniakiem jest odżywka Long 4 Lashes! Polecam, szczególnie warto skorzystać, gdy jest w cenie promocyjnej.. Pisałam o niej TU.



Chyba dwa lata temu pisałam, że mijający rok był dla mnie paskudnym - w tym roku całkiem odwrotnie i w zasadzie od roku 2014 jest tylko lepiej ;-) mam nadzieję, że w 2016 r nic się nie zmieni :) 

Wiem, że dosyć wcześnie napisałam ten post, ale obawiam się, że później nie miałabym czasu ;-) Za to z chęcią poczytam Waszych ulubieńców zarówno na Waszych blogach, jak i w komentarzach ;)

Pozdrawiam ;))

24 komentarze:

  1. Też bardzo lubię to serum do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem niezłe plany. Ale może się skusisz na pielęgnację kosmetykami naturalnymi?

    OdpowiedzUsuń
  3. zaczęłam lubić te Color Tatto od Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maybelline Color Tattoo Permanent Taupe to również i mój ulubieniec. Obecnie nie używam nic innego do podkreślenia moich brwi. Alantandermoline znalazł sie w moich ulubieńcach poprzedniego miesiąca :) I również uwielbiam hybrydy NeoNeil, choć ja wybieram te jednofazowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 2 lat go stosuję i nie wyobrażam sobie używać czegoś innego. :)
      zaciekawiłaś mnie tymi jednofazówkami

      Usuń
    2. Świetne są, bo nie wymagają bazy, top też nie jest wymagany, rewelacja.

      Usuń
  5. Nie znam Twoich ulubieńców, ale tym postem przypomniałaś mi, że w ogóle należy napisać ulubieńców roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadałoby, za 2 tyg koniec roku :D

      Usuń
  6. taaak rozświetlacz z wibo <3 cudo! Tusz z lovely jeszcze czeka na swoją kolebryj :) co do hybryd to już się nie mogę doczekać kiedy wypróbuję ... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozświetlacz Wibo zaliczę również do swoich tegorocznych ulubieńców :) Za to maskara Lovely się u mnie nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy twierdzą, że powoduje wypadanie rzęs, ale ja na szczeście tego nie zauważyłam. ;)

      Usuń
  8. Permament Taupe też bardzo lubię i rozświetlacz Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobo <3 i rozświetlacz z Wibo znam i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. m.in te dwie rzeczy były hitami wielkich promocji w Rossmannie i Naturze ;)

      Usuń
  10. Aktualnie mam ten sam rozświetlacz i bardzo mi się podoba :) Chyba się zaprzyjaźnimy na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że produkty tego typu raczej szybko się nie zużywa :D

      Usuń
  11. Lubię ten liner z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, po kilku latach znalazłam następcę po żelowym z Essence ;)

      Usuń
  12. Również posiadam ten zestaw od NeoNail i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger