15 października

Moje zakupy ze sklepu Dresslink

Witam! 
Nie było mnie dawno tutaj wiem.. ale w moim życiu troszkę się dzieje (na szczęście nic złego!:)), więc czasu oraz chęci mam trochę mniej. 
Nie chcę się tłumaczyć, nie chcę zdradzać co u mnie, więc przejdźmy do sedna :) 

Jakiś czas temu zdecydowałam się na współpracę ze sklepem dresslink z czystej ciekawości. 
Część dziewczyn zachwala rzeczy z tego sklepu, a jak było w moim przypadku? 
Kłamać nie będę, o co to, to nie :D 

Jako pierwszy przedstawię zegarek - męski, ale ja lubię takie duże zegarki ;) 





Szczerze mówiąc bardzo go polubiłam, ale niestety zaczął odpruwać się przy "teleskopach" (tak to się mówi?:)). Musiałam je podkleić, ale jak widac zbyt mocny nie jest - albo ja nie jestem zbyt delikatna - co zresztą jest faktem :P

Drugi zegarek niestety przyszedł zepsuty.. nie działa.. a wskazówki, że tak powiem latają sobie luźno po tarczy w zależności od obrotu zegarka - jednym słowem do kitu, ale nie żałuję - bo zegarek do najpiękniejszych nie należy :) 




Trzeci zegarek bardzo mi się podoba, lecz jeszcze nie zdjęłam blokady i chyba zostawię go sobie na lato :)  Czy działa - nie wiem - mam nadzieję, że tak ^^




Ostatni zegarek również mi się podoba, ale również nie zdjęłam z niego blokady, bo muszę zmniejszyć bransoletkę - jest złoty ale bez tych zbędnych brylancików, które kojarzą mi się z totalnym kiczem. 




Szkoda tylko że jak zdjęłam folię zabezpieczającą przy zapince to zeszłą również farba :(.. taki myk ^^


A ostatnią rzeczą, którą zamówiłam była pomadka.. oczywiście różowa ^^ 




I wszystko byłoby ok, gdyby pomadka nie przyszła do mnie roztopiona..


Nie zależy mi na paczkach z chińskimi szmatkami, więc nie będę mydlić Wam oczu i pisać, że są to super produkty.
Nie powiem, że jestem mega niezadowolona, bo nie oczekiwałam po tych produktach super jakości. Zamówienie miało charakter.. hmm..eksperymentalny i poniekąd potwierdziły się moje przypuszczenia, że to słaba jakość.

Chociaż nie powiem, że nigdy nie  skuszę się indywidualnie na zamówienie z jakiejś chińskiej stronki - blogi niestety kuszą :) 

Pozdrawiam :)

20 komentarzy:

  1. Też zamawiałam na Dresslink i ja ze swojego zamówienia jestem zadowolona, ale wybierałam tylko akcesoria (torebkę, naszyjnik i portfel), bo podejrzewam, że z ubraniami by było znacznie gorzej:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda pomadki, ale skoro piszesz, że jakość kiepska to i tak pewnie prędzej czy później by się złamała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oczekuję jakiejś mega jakości po pomadce, która jest z chińskiego sklepu :P

      Usuń
  3. O kurde ale lipa z tym zepsutym zegarkiem, no i ta szminka... :/ U mnie aż takiej tragedii nie było - tylko jeden pędzel rozklejony przy pierwszym kontakcie z wodą^^
    Natomiast ten niebieski zegarek wygląda fantastycznie (kocham niebieski:D) oby działał :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lipy mam 3 - roztopiona pomadka, zepsuty zegarek i zdrapana farba z zegarka :D
      Zauważyłam, że ostatnio też polubiłam niebieski - mam portfel w tym kolorze, etui na telefon, no i teraz ten zegarek :D

      Usuń
  4. Trzeci zegarek śliczny. Reszta jak dla mnie ...koszmar ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszmar to może zbyt mocne słowo, ale fakt, nie jestem w 100% zadowolona z zamówienia. ;)

      Usuń
  5. pomadka :/ zegarek z niebieskim paskiem piękny :) oby działał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję! Na lato będzie idealny <3

      Usuń
  6. Pomadka - tragedia, współczuję. Oczywiście wszystko poklikałam :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. uuu.... szkoda pomadeczki.. i to w takim kolorze! co za zbrodnia! Ehhh. Ten niebieski zegarek cudny!

    OdpowiedzUsuń
  8. ups, szkoda pomadki...ja zegarków nie noszę, w zasadzie nie lubię żadnej biżuterii na nadgarstkach i szyi, nadrabiam 13 kolczykami w uchu ;) ale zamówiłam sobie właśnie na chińskiej stronie fake kolczyka do nosa i czekam, aż dojdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Biały zegareczek mi się podoba :). Mimo wszystko współczuję, że coś takiego Ci się przytrafiło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zegarki nie przypadły mi do gustu :o) jednak zostane przy moim tytanowym zegarku :o)

    OdpowiedzUsuń
  11. steady once the info, hopefully this info can be useful for everyone who membacanya.oh yes yes do not forget to visit my blog ...!
    OBAT TAHAN LAMA DIATAS RANJANG
    OBAT PATAH TULANG
    OBAT KUAT TAHAN LAMA BERHUBUNGAN SEKUAL
    AWALUDIN
    OBAT PARU-PARU BOLONG

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie byłam zadowolona z przesyłki od nich. Ta pomadka to jakieś żarty chyba, tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie pechowe te Twoje zakupy ;) Ważne, że szczerze piszesz, co o nich myślisz :) A ten chabrowy zegarek prezentuje się nieziemsko :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bylabym z niczego zadowolona poza tym granatowym zegarkiem o ile w ogole dziala...

    OdpowiedzUsuń
  15. Zegarek z kobaltowym paskiem wygląda bardzo ładnie! Nie zamawiałam jeszcze na Dresslink, ale pewnie też postawiłabym bardziej na gadżety.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger