czwartek, 25 czerwca 2015

Lasting Drama Gel Liner, czyli eyeliner w żelu od Maybelline

Pamiętacie żelowy eyeliner od Essence? Uwielbiałam go. Dawał intensywną czerń, był wydajny, długotrwały i to wszystko miałyśmy tylko za dyszkę. Niestety marka wycofała ten produkt i potem przez dłuugi czas nie znalazłam dla niego zastępcy, przerzuciłam się na kredki tudzież konturówki, ale wiadomo, to nie ten sam efekt. W lutym zdecydowałam się na zakup eyelinera w żelu marki Maybelline. 

Czy jestem z niego zadowolona? 

Zapraszam do dalszej części wpisu ;)



Eyeliner nadaje intensywny i głęboki kolor kreski, dzięki formule z silnie skoncentrowanymi pigmentami • Wygodna forma aplikatora umożliwia precyzyjne narysowanie kreski • Żelowa formuła, bez tłustych olejków, dodatkowo ułatwia aplikację.


Z dostępnością produktów Maybelline jak wiecie nie ma problemu.;)
Z ceną jest różnie. Cena standardowa tego eyelinera w Rossmannie wynosi 34,79zł, w Hebe to ok.25zł, a na promocjach kolorówkowych możemy go kupić jeszcze taniej - w tym wypadku polecam Hebe. ;)



Do eyelinera dołączony jest pędzelek i owszem, używam go, jest wygodny i robi kreski zarówno te cienkie jak i grube ;) 


I cóż mogę powiedzieć?:) Same plusy! Znalazłam następcę żelu Essence! 
Jest może troszkę mniejszy, ale to akurat na plus, bo Essence i tak nie zdążyłam do końcu użyć, bo zasechł. 
Cena świetna - ja kupiłam go na promocji za 14,29zł :))


I ta czerń, taka intensywna na powiekach - tęskniłam za tym! Do tego jest trwały - wytrzymuje całą dniówkę w pracy, a to dla mnie najważniejsze ;) 


Z racji tego, że jest intensywny, jest przy tym oczywiście również wydajny - i mimo codziennego stosowania przez 4 miesiące przy takim małym słoiczku nie widać denka!


Na koniec podgląd eyelinera na rękach

Prawda, że intensywny? ;) 

Produkt na pewno znajdzie się w Ulubieńcach/Odkryciach Roku 2015 ;) 

Jest intensywny, trwały, wydajny i tani - czego chcieć więcej? ;) 

Malujecie kreski na górnej powiece? Jeśli tak, to jakiego produktu używacie? 
Pozdrawiam ;))

13 komentarzy:

  1. co za czerń, ja teraz używam kredki do oczu, choc na ten liner miałam ochote już z rok temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dowiedziałam się o nim przez przypadek, siostra prosiła, żebym jej kupiła, no i sama się na niego skusiłam ;)

      Usuń
  2. faktycznie świetna, intensywna czerń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do tego wygodna aplikacja - bajka ;)

      Usuń
  3. Miałam kiedyś liner z Essence i bardzo go lubiłam. Również w innych niż czarny kolorach. O tym czytałam wiele dobrego, ale ja tak rzadko używam linerów a takiej formie, że szkoda mi mimo wszystko pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, racja, po co ma leżeć i schnąć w szufladzie. ;)

      Usuń
  4. Eyelinery to u mnie obowiązkowy element w codziennym makijażu. Obecnie jestem zakochana w Hi-Tech od Pierre Rene, ale kto wie, może gdy się skończy sięgnę po ten żelowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj miałam ten Hi-Tech i po dwóch tygodniach był do kitu :/

      Usuń
  5. ja czegoś takiego, tylko w ciemnym brązie używam do brwi :) myślę że nie umiałabym takim eyelinerem zrobić kreski :D

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten eyeliner i też go bardzo lubię :) używam go jednak niezbyt często, bo brak mi pędzelka a ten dołączony mi nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.