29 maja

Moja codzienna tapeta ;)

Witam :) Miałam pisać bzdurny wstęp o tym, że dzisiaj piątek, ale ja w weekend pracuje, bla bla bla. Szkoda gadać, przechodzimy do tematu. :)
Mimo, że mam spory arsenał kosmetyczny i z uporem maniaka wciąż go powiększam, do codziennego makijażu stosuję tylko kilku kosmetyków - więc tytuł mojego wpisu "tapeta" jest trochę z przymrużeniem oka;)  Praktycznie w ogóle nie używam korektora, cienii, czy pomadek. Więc po co to wszystko kupuję? Nie wiem.:) 
 Wolę się pomalować szybko i wyjść, najczęściej do pracy. Chociaż nie mówię nie, może kiedyś się zmuszę i wejdzie mi to w nawyk ;)



Chciałabym jeszcze dodać, że niektóre opakowania kosmetyków wyglądają tragicznie, mimo, że używam ich od hmm, miesiąca? Zresztą same zobaczycie :P

Zamysł tego wpisu jest taki, by pokazać i krótko opisać niektóre produkty, te które już długo ze mną są, ale osobnej opinii wystawiać nie ma sensu. 

Zaczynajmy.


Na samym początku trzeba twarz jakoś przygotować. Do tego celu używam toniku - na zdjęciu Nivea, aczkolwiek mam go w domu rodzinnym, więc używam go tylko wtedy, kiedy tam przyjeżdżam. Zwykle stosuję tonik Rival De Loop, w składzie kwas salicylowy i brak alkoholu. 

Jeśli chodzi o krem, od kilku dni stosuję Alantan Dermoline. Wcześniej aplikowałam Ziaja Liście Zielonej Oliwki, ale zostawiam go na słoneczne dni, bo ma filtr ochronny SPF20. 


Następnie robię kreskę nad górną powieką.



I robię to eyelinerem w żelu z Maybelline. Bardzo go lubię, myślę, ze recenzja pojawi się wkrótce, pędzelek też znośny, bo używam go też do....


Podkreślanie brwi

Mieszam te resztki eyelinera z cieniem Maybelline Color Tattoo 40 Permament Taupe i wychodzi  całkiem niezły kolor brwi ;) Oczywiście po każdej aplikacji czyszczę pędzelek po tej mieszance ;)



Kredka na linię wodną 

I to robię dopiero od kilku miesięcy. Mam kredkę z Essence Big Bright Eyes nr 01 Contains Carmine, podkreślam nią linię wodną oraz wewnętrzny kącik, optycznie powiększa oko. Trzyma się dobre kilka godzin.



Dolna powieka

Tutaj używam automatycznej konturówki LongLasting od Essence w odcieniu 02 Chot Chocolate. Czarny wydawałby się zbyt ostry, a tak w połączeniu z cielistą kredką na linii wodnej daje bardzo ładny efekt. :) kredka ta będzie w użyciu na górnej powiece podczas lata, gdyż nie lubię siebie wtedy w  czornych oczach ;)



Tuszowanie rzęs

I tu już dłuugi długi czas nie zmieniam produktu, od roku jest to żółta maskara z Lovely. :) Jestem z niej całkowicie zadowolona i póki co nie mam zamiaru niczego zmieniać w tej kwestii.



Następnie nakładam podkład/krem BB/DD

Teraz używam BeautyBalm z Rival de Loop, mimo, ze jest do jasnej karnacji, to na zimę może być troszkę za ciemny. Trzeba trochę odczekać pomiędzy nałożeniem zwykłego kremu, a tego z Rival De Loop, bo przy zbyt krótkiej przerwie może robić plamy. Czasami używam też jaśniejszego kremu DD z serii Ladycode (biedronkowskiej) od Bell, również go lubię lub podkład Revlon Color Stay, ale nie jestem z niego już tak zadowolona jak kiedyś.



Utrwalenie podkładu

I do tego służy mi obecnie półtransparentny puder matujący (choć matu nie potrzebuję) z Wibo. Widzicie jego opakowanie? Ma miesiąc :( Pędzel jest ze sklepu BornPrettyStore (EcoToolsy z Biedry)



Konturowanie kości policzkowych

Podczas tegorocznej promocji -40% w Naturze kupiłam brązujący puder w kamieniu w odcieniu 311 Nubian Desert. Nie da się nim zrobić plam! :) Nie używam już różu, bo przy tej mieszance wydaje mi się, ze mam różowo-brązową ciapę :P Pędzelek z BornPrettyStore, bardzo wygodna ta stożkowa forma włosia.

Widzicie napisy? Też ma miesiąc...


Rozświetlenie

Wcześniej używałam rozświetlacza Bell z tej serii Ladycode dla Biedronki, ale zawsze mi coś w nim nie pasowało. Chyba zbyt zimny, srebrny był. Diamond Illuminator z Wibo jest świetny!Fantastyczny efekt na twarzy. ;) A pędzel to oczywiście miękki pedzel RealTechniques.  Myślę, że wpis o nim oraz innym pędzlu tej marki niebawem.


A na koniec wszystko to utrwalam lakierem do włosów... 
Żartuję :P 


I co myślicie? Używam dużo produktów? Jak wygląda wasz codzienny makijaż? 
Miłego Weekendu, pozdrawiam :))

49 komentarzy:

  1. Ech, ja chyba też popadłam już w rutynę ;) chyba stworzę podobny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam, podeslij linka ;)

      Usuń
  2. Ha! używamy tych samych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bank o lakier do włosów chodzi :)

      Usuń
  3. mam sporo podobnych kosmetyków :) Kochana u mnie ze szminki zdarło się WSZYSTKO po tygodniu, więc wyluzuj :D to chyba po prostu czary mary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No producenci mogliby się bardziej postarać z tymi opakowaniami :/ Ja ogólnie kupuję kosmetyki przede wszystkim ze względu na wiele dobrych opinii, więc pewnie dlatego mamy tyle podobnych :D

      Usuń
    2. no ja też najbardziej na opinie patrze :P

      Usuń
  4. Z Twoich kosmetyków mam tylko tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Contains Carmine to nie kolor kredki tylko ostrzeżenie że zawiera barwnik - karmin, który może uczulać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahah, to błysnęłam inteligencją xD Z drugiej strony napisane obok nazwy, nie wpadłabym, że to jest jakiś składnik :P

      Usuń
  6. Widzę tu kilka produktów, które i u mnie goszczą :). Nie wszystkie się sprawdzają, zwłaszcza cień Maybelline. Nie rozumiem jego fenomenu; dlaczego wszyscy sięgają po tego siniaka, a nie jakiś neutralny odcień brązu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubię :) Otrzymałam nawet kilka komplementów dotyczących wyglądu moich brwi :P Do tego jest cholernie trwały, nawet w deszcz czy upał, a na tym najbardziej mi zależy ;)

      Usuń
  7. ...podbudowałaś mnie, mam tego mało... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to arsenał włosowy masz dalej większy ode mnie, mimo twojego minimalizmu :P

      Usuń
    2. Nie do końca, bo większość stoi już w szafie zapakowana dla Ciebie Słoneczko :D na stanie mam tylko Kallos Keratin (odlewka) i Cherry (litrowy baniak, a jak :)). Wcierkowo sytuacja przedstawia się mniej różowo, ale śpuśmy zasłonę milczenia na zapasy w tym zakresie... :D

      Usuń
    3. A ja wcierek nie posiadam, więc Ty wygrywasz w ilości produktów :P Kochana, Ty mi nic nie oddawaj! Mówiłam, tylko dwie odlewki i koniec :P Za długo pozbywałam się swojego arsenału włosowego, by w krótkim czasie znów mieć pełną szafkę w łazience :P :*

      Usuń
  8. Mam teraz taki okres w życiu, że w ogóle się nie maluję i mam to gdzieś, że wyglądam jak potwór :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, jak potwór? Przesadzasz :)

      Usuń
  9. Mam tę konturówkę Essence, ale nie za bardzo mi odpowiada. z maskary Lovely też nie byłam zadowolona. Lubię za to rozświetlacz Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, rozświetlacz zdecydowanie odkryciem roku 2015 :)

      Usuń
  10. krem u mnie sprawdzał się bardzo dobrze ale w okresie zimowym - teraz byłby dla mnie ciut za tłusty :D a tusz też już kilka razy miałam, również bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest ok, może dlatego, że jestem posiadaczką suchej cery ;)

      Usuń
  11. Nie dużo tego a już myślałam że szpachelkę pokażesz :D hahaha Czym się pindrzę? Krem, silikon i CC krem no i tusz. I to taka skomplikowana akcja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a ja tylko żartowałam :P Bardziej skomplikowana, niż u mnie widzę :D

      Usuń
  12. Czytając wstęp myślałam że pojawią się tu 3 max 4 kosmetyki, a Ty używasz więcej kosmetyków niż ja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? :P Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :P - dla niektórych jest to spora ilość, ale jak na osobę, która interesuje się kolorówką i co chwilę kupuje nowy produkt, to makijaż jest bardzo skromny :P

      Usuń
  13. Ja codzien staram sie uzywac innych podkladow oraz ogolnie kosmetykow z moich zbiorow, bo... lubie roznorodnosc :P Widze pedzelki Real Techniques, jak Ci sie sprawuja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem ok, są mega mięciutkie, nie gubią włosia, a recenzja jak pisałam już wkrótce :)

      Usuń
  14. Ależ wszędzie tym rozświetlaczem kusicie... aaaaaaa ;))) chcę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też skusiły :P I absolutnie nie żałuję zakupu :)

      Usuń
  15. Tusze to chyba ma każda z nas, to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Poza Alantanem nie używałam żadnego z tych kosmetyków, za to uwielbiam podkład o którym wspomniałaś - ColorStay :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie, że się u Ciebie sprawdza, ja mam mieszane uczucia w stosunku do niego. ;)

      Usuń
  17. szkoda,że nie pokazałaś jak to się prezentuje na Tobie :) Ja nakładam podklad, puder matujący, cielisty cień , czasami kreska, tusz, róż na policzki i szminka , no i brwi kredką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie ten Alantan totalnie się nie sprawdził. Za to tusz z Lovely bardzo lubię, ale ostatnio trafiła mi się chyba jakaś stara wersja, bo już po pierwszym użyciu po kilkunastu minutach połowa tuszu było osypanego pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie kupiłaś produkt otwierany wiele razy...

      Usuń
  19. Mamy wiele podobnych kosmetyków :) U mnie ostatnio makijaż to tylko podkład mineralny, korektor i tusz do rzęs - rozleniwiłam się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miewam takie okresy, co używam tylko tuszu, kredki i podkładu ;)

      Usuń
  20. Dużo osób chwali ten tusz Lovely, u mnie niestety się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  21. Też lubię ten liner w żelu Maybelline :)
    U mnie podstawa to cienie do powiek (całe stado), korektor pod oczy, błyszczyk/pomadka, liner, tusz do rzęs i kredka NYX Milk. Podkład/krem bb/cc nakładam bardzo rzadko :) a róż/bronzer jeszcze rzadziej :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny zestaw. Korzystałam z podobnego przez bardzo długi okres czasu i byłam zadowolona.
    Pozdrawiam
    kosmetyczka

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam tylko tusz do rzęs.jest dobry aczkolwiek drażni mnie jego trwałość. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też swego czasu używałam Color Tattoo do brwi :) Używam maskary z Lovely, chociaż nie do końca jestem z niej zadowolona :) Tak samo z bronzerem Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam dużo fajnych opinii na temat tego kremu :) tez mam ten tusz i uwielbiam, obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja maluje sie podobnie na codzien. Z ta roznica ze uzywam kredki do zrobienia kreski nie eyelinera..I nie uzywam podkladow..

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger