poniedziałek, 16 marca 2015

Płyn micelarny Sopot Spa, Ziaja

Ostatnio w mojej pielęgnacji twarzy  przewinęło się sporo produktów z firmy Ziaja. Z obu dwufazówek byłam zadowolona, a czy tak również będzie w tym przypadku? 

 Błękitny płyn micelarny z substancją tonizującą pochodzenia naturalnego do codziennej pielęgnacji cery po 30 roku życia. Specjalna receptura ogranicza ryzyko migracji składników do worka spojówkowego. DZIAŁANIE 
• zapewnia łagodny demakijaż 
• zapobiega wysuszeniu skóry 
• zmiękcza skórę oraz redukuje napięcie naskórka 
 • wpływa kojąco na podrażnienia




Skład: Aqua (Water), Sodium Cocoamphoacetate, PEG-8, Glycerin, Propylene Glycol, Sorbitol, Algae Extract, Panthenol, Porphyra Umbilicalis Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Laminaria Digitata Extract, Butylene Glycol, Sodium Benzoate, CI 42090 (FD&C Blue No. 1), Citric Acid.

200ml, można  kupić go praktycznie we wszystkich drogeriach, aptekach za około 9zł.
Płyn ten jest przeznaczony dla osób po 30stce, ja jestem troszkę młodsza, ale myślę, ze to nie ma większego znaczenia. ;)


Zostawiłam go w domu rodzinnym i używam tylko na czas wizyty u rodziców. I może od razu przejdę do sedna. Do oczu ABSOLUTNIE się nie nadaje, strasznie pieką po nim. Czasem na twarzy również czułam pieczenie. Wydawać by się mogło, ze płyn micelarny powinien być bardzo delikatny, a ten taki nie jest...
Zużyłam tylko pół buteleczki, ale wiem, że miłości z tego nie będzie i zdania nie zmienię. Zakup ten był pod wpływem impulsu i niestety nie był trafiony, aplikacja jest nieprzyjemna. Następny w kolejce do zużycia jest oliwkowy płyn micelarny również firmy Ziaja, mam nadzieję, że będzie lepszy... .

Zdecydowanie najgorszy płyn micelarny jaki kiedykolwiek używałam. Właściwie wszystkie były w porządku, a ten to dno i wodorosty.

Dawno nie zjechałam tak bardzo produktu :D Ale też tak dawno nie miałam takiego bubla.. 
Jednak zakupy pod wpływem chwili, bez zasięgniecia opinii w Internecie nie są dobrym pomysłem.
Przynajmniej w moim wypadku. ;)

Miałyście ten płyn micelarny? 
Pozdrawiam ;)) 

9 komentarzy:

  1. Nie mialam go i teraz nawet tego nie zaluje...pare razy juz mialam po niego siegnac ale jakos moja reka zbaczala i brala cos innego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Micele z Ziaji omijam szerokim łukiem bo naczytałam się o nich kiepskich opinii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten płyn i też się zupełnie u mnie nie sprawdził. Był beznadziejny i jak tak o nim teraz myślę, to chyba jeszcze na gorszy nie trafiłam. Nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Również miałam ten płyn i u mnie się sprawdzał:) może nie był najlepszy ale niezły

    OdpowiedzUsuń
  5. Też u mnie się kompletnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odkąd pamiętam zawsze raził mnie barwnik w składzie. Chyba zaczynam mieć powoli paranoję na punkcie 100% naturalnego składu kosmetyków :p

    http://cerawformie.blogspot.com
    http://facebook.com/cerawformie

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zdecydowanie nie lubię tego płynu. Piecze mnie po nim twarz. Ziaja jest dobrą firmą, ale jak ktoś ma wrażliwą skórę to nadają się tylko kosmetyki hipoalergiczne

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię kosmetyki Ziaji. Są bardziej naturalne w składzie niż jakiekolwiek inne.
    Zapraszam do siebie:
    http://malinoweciasteczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.