czwartek, 18 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014 i plany na 2015

Ta pora roku zaczyna mi przeszkadzać. Wychodzę z domu rano, a gdy już przychodzę, jest ciemno. Nie ma kiedy zrobić zdjęć. :< Może w niedzielę da się coś zrobić, jeszcze żeby wyszło słońce to byłoby przefantastycznie!

O moich tegorocznych ulubieńcach i odkryciach możecie przeczytać TU.



W ubiegłorocznym podsumowaniu napisałam, że w następnym roku chciałabym więcej kolorówki i ogólnie postaram się regularnie pisać. Sama w to nie wierzyłam ale po części udało się - w tym roku dość sporo pisałam o kolorówce i w efekcie wyszło więcej niż o pielęgnacji :)
Jeśli chodzi o regularne pisanie  to daleka droga, ale i tu odnotowałam mały sukces - spośród tych prawie 3 lat najwięcej postów naskrobałam właśnie w tym roku. :)



W tym roku dobrze mi poszło zdenkowanie masek i odżywek.
Tak naprawdę mam tylko dwie maski Kallosa - algową i keratynową oraz lawendową odżywkę z Garniera. Tą ostatnią muszę szybko zdenkować i w końcu z czystym sumieniem mogę kupić nowe maski :D

Można zauważyć, że na moim blogu nie ma żadnej recenzji kremu do twarzy - wstyd się przyznać, ale  praktycznie w ogóle ich nie używam - pfff, wielka "blogerka kosmetyczna", do tego posiadająca dyplom kosmetyczki, powinna wiedzieć jakie to ważne ;) 

Tak więc moje postanowienie na 2015 rok to zwrócenie uwagi na pielęgnację twarzy. Latka lecą, niedługo pierwsze zmarszczki ( pierwsze kremy przeciwzmarszczkowe są od 25 roku życia - to przecież już niedługo, ech!), a przy cerze suchej o nie nietrudno ;) 
Mam nadzieję, że to nie będą tylko suche słowa, kusi mnie wypróbowanie kremów z kwasami.

Póki co używam kremu nawilżającego z Tołpy, mam jeszcze krem Ziaja Liście zielonej oliwki.
W przyszłym roku chciałabym wypróbować krem na noc Ziaja Liście Manuka oraz krem z  Bielendy Super Power Mezo Serum. Pewnie w ciągu roku wyjdą kolejne nowości, które mnie zaciekawią, ale tak jak mówiłam, póki co muszę wykończyć dwa kremy. ;) 

Drugim postanowieniem na przyszły rok jest zużycie do maksimum wszystkich moich paletek z brązami. Aktualnie mam takie cztery:
-Sleek Au Naturel
-Hean Nude
-Catrice Nude
-Sensique nr 110

No, a chciałabym ;)
Paleta MakeupRevolution
Paleta Misslyn Natural
Paletka Rival De Loop

Tak apropo cieni to chciałabym również wypróbować inną bazę. Myślę, że teraz, kiedy codziennie wykonuję makijaż oczu wykończenie jej to kwestia kilku tygodni ;) Jestem średnio zadowolona z mojej bazy Hean, czaję się na bazę z Paese. ;)

I to chyba tyle z moich planów na rok 2015. ;)
A teraz lecę do brazy, grafiki wstawię wieczorem.;)
Pozdrawiam!


10 komentarzy:

  1. Zaskoczyłaś mnie paletką Rival de loop ale tak jak się domyśliłam, dostępna w Niemczech :) Zobaczymy co da się zrobić w jej sprawie w nowym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :) Ale DE przecież niedaleko :D

      Usuń
  2. z tą pielęgnacją twarzy mam podobnie ... Używam jednego kremu... Średnio 2-3 razy w tygodniu.. bo mam sklerozę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że wytrwam i będę mogła się tym pochwalić w przyszłorocznym podsumowaniu :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za wytrwałość w postanowieniach :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. "A propos".
    Nie ma takiego słowa, jak "apropo".
    Pisząc bloga, warto zadbać o elementarną poprawność języka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem na noc Liście Manuka mogę polecić Ci z czystym sumieniem, u mnie niemalże w 100% wyeliminował problemy skórne:)! Pisałam o nim ostatnio na blogu.
    Masz bardzo dużo paletek, ja niestety tylko jedną i to bardzo malutką :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.