czwartek, 27 listopada 2014

Płyn micelarny dla skóry suchej i wrażliwej od Corine de Farme.

Witam :) 
To już kolejny micel, który dano mi wypróbwać. Gdy zaczynałam przygodę z tymi produktami, myslałam, że nie będę ich tak często zmieniać, postawię na micel z Biedronki (którego zużyłam kilka butelek - ach, jaka była moja panika, gdy usłyszałam plotkę, że ma być rzekomo wycofany) i koniec, miłość na wieki wieków. Jednak inaczej się złożyło, dzisiaj mówię o innym tego typu produkcie, a w szafie czekają dwa następne z ostatnich zakupów.



Na początku, tradycyjne informacje od producenta: 
Płyn micelarny do demakijażu twarzy zawiera micele - cząsteczki, które skutecznie usuwają makijaż i idealnie oczyszczają twarz, oczy i usta. Dzięki łagodnej formule i ekstraktowi z kwiatu piwonii płyn posiada właściwości tonizujące i zapewniające przyjemne uczucie świeżości. Nawilża suchą i wrażliwą skórę.
Efekt po zastosowaniu:
Twoja skóra jest miękka, świeża i nawilżona bez uczucia ściągnięcia.
Twórcy wyjątkowego konceptu homéo-beauté ® végétale, badacze z laboratoriów Corine de Farme stworzyli kosmetyczne formuły dobierając precyzyjne dawki z oczyszczonych ekstraktów kwiatów i roślin, w celu zapewnienia skórze zdrowego i promiennego wyglądu.
- 97% naturalnych składników
- Bez parabenów i barwników
- Hypoalergiczny
- Testowany dermatologicznie i okulistycznie




Ma mega butlę, bo aż 500ml i kosztuje ok.12zł.
Produkty tej firmy można kupić na pewno w sklepach/aptekach intenetowych, w Tesco Extra, Intermarche, tutaj pełna lista, mam nadzieję, że aktualna.

Skład:
Aqua, Poloxamer 184, Glycerin, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil,
Sodium Benzoate, Parfum, Potassium Sorbate, Citric Acid, Disodium Edta, Paeonia
Officinalis Flower Extract, Sodium Hydroxide.

I co mogę o nim powiedzieć...


-nie wysusza, nie odczuwam uczucia ściągniętej skóry,
-według mnie dobrze zmywa makijaż (makijaż oczu za pierwszym razem, przy twarzy powtarzam czynność dwukrotnie -wedug mnie dobry wynik),
-nie pieką mnie po nim oczy,
-nie pozostawia klejącej się warstwy!,
-po demakijażu skóra wydaje się świeża i oczyszczona,
-zapach ma całkiem przyjemny, choć nie zwracam na to uwagi, więc raczej nie jest intensywny,
-pompka trochę niedopracowana... zamiast trafić bezpośrednio na wacik, za każdym razem  dziwnym trafem płyn leci daleko, gdzie indziej.

Podsumowując, według mnie posiada tylko dwa minusy, czysto techniczne (pompka+dostępność), cała reszta wypadła pozytywnie włącznie z wydajnością i stosunkiem wielkości butli do ceny.

Wiem, że są różne opinie na temat tego produktu, całkiem sporo jest negatywnych, jednak moja recenzja trafia do wora opinii przychylnych ;)


Jestem ciekawa, czy wy używacie płynów micelarnych, jeśli tak, to czy macie swój ulubiony. 
Może zasugeruję się Waszą opinią i w niedalekiej przyszłości któryś trafi do koszyka. ;)

Pozdrawiam :))

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wstyd, nic z tej firmy nie miałam :P

      Usuń
  2. A ja nie znam tego kosmetyku :) więc dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię, skoro jest trudno dostępny :D

      Usuń
  3. Mam go i uwielbiam. Świetnie się spisuje, poza problematyczną pompką, jednak ja już nauczyłam się z nią współpracować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może też się nauczę w końcu.. jak będzie się kończył :D

      Usuń
  4. U mnie kompletnie nie daje sobie rady :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten płyn. Nie ze wszystkim tuszami daje sobie radę, ale też go oceniam na tak. I pewnie niedługo do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwie, ja od dłuższego czasu używam tylko jednego tuszu :)

      Usuń
  6. no ja akurat jestem nieszczęśliwą posiadaczką skóry tłustej, także nie dla mnie ale recenzja ciekawa :) szukam czegoś dla siebie, do tej pory używane jakoś średnio dawały sobie u mnie radę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna cena, fajny produkt. Poszukam go w Inter bo nawet nie wiedziałam o istnieniu takiej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z ciekawości też zajrzę do Inter, jak będę w rodzinny mieście. :)

      Usuń
  8. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tym produktem,ale być może w przyszłości skuszę się na jego zakup.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uzywam tez miceli, prosta sprawa:D obecnie testuje garnierowski. Ten z biedry kocham <3 tego nie znam, ale cena, wydajnosc i pojemnosc zachecaja:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Ten z Garniera muszę kupić :DD

      Usuń
  10. U mnie też bardzo pozytywnie wypadł : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę.. lubię micelek z Garnier, a teraz biorę się za testy tego z Biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zupełnie nie słyszałam o micelu, natomiast o marce już tak :) Moim ulubieńcem niedawno stał się micel Garniera i myślę, że na razie przestanę szukać zamiennika w kwestiach demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.