poniedziałek, 27 października 2014

Dezodorant do skóry wrazliwej - ISANA MED Ultra Sensitiv

Wyprzedaże wyprzedażami, ale wypadałoby pisać na blogu również o innych rzeczach. :) 
Dzisiaj o dość specyficznym produkcie. Mimo, iż odczuwam do niego raczej niechęć, nie powinnam wystawiać negatywnej opinii. Dlaczego? Zapraszam do dalszej części wpisu. Tymczasem kilka ogólnych słów o produkcie.






ISANA MED. Dezodorant w sprayu ultrasensitive (150ml) - do skóry wrażliwej. Charakteryzuje się szczególnie delikatną formułą i nie zawiera alkoholu. Dezodorant przeznaczony do codziennego użytku dla osób o skórze wrażliwej. Nie powoduje pieczenia skóry pod pachami po goleniu. Hamuje rozwój bakterii powodujących nieprzyjemny zapach. Nie zawiera barwników. Przyjazny dla skóry, testowany dermatologicznie.
 - BEZ uczulających substancji zapachowych,
- BEZ alkoholu,
- BEZ związków glinu.




Skład:
Butane, Propane, C12-15 Alkyl Benzoate, Isopropyl Myristate, Isobutane, Parfum, Caprylic/Capric Triglycerine, Ethylhexylglycerin, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Phenoxyethanol.




Skusił mnie dobry skład, z uwagi na doniesienia usłyszane kilka lat temu, iż związki glinu zawarte w antyperspirantach jakoby powodują raka piersi, dlatego też zaryzykowałam i kupiłam ten dezodorant.
Niestety produkt nie dał sobie rady.

I nic dziwnego - od wielu lat stosuję antyperspiranty, dezodorantów w ogóle nie używam, a jaka jest między nimi różnica?
Otóż dezodoranty adresowane są do osób o mniejszej potliwości, ograniczają rozwój bakterii, tuszują ewentualny pot, ale nie hamują go, jak w przypadku antyperspirantów.
Po opisie już ewidentnie można wywnioskować, że to produkt nie dla mnie :D 


Oczywiście stosuję go w dni, kiedy moim jedynym wyjściem jest np. wyjście do sklepu ( jednak najczęściej używam go na noc), do pracy nie nadaje się. Przekonałam się o tym stosując go pierwszy raz i od razu poleciałam po moją ulubioną Rexonę Biorythm.
Zapach w buteleczce jest taki delikatny i kremowy, ale na ciele po kilku godzinach w pracy nie był przyjemny, uwierzcie mi. :P

Nie nazwałabym go bublem, raczej produktem adresowanym do ograniczonej liczby odbiorców :D
Tak samo jest z dezodorantem w kulce z Alterry na który skusiłam się dwa lata temu. 

Jeżeli chcecie go wypróbować do 30 października jest w promocyjnej cenie 3,49 zł.
Normalna cena jest niewiele wyższa - wynosi 3,99 zł.


Używacie dezodorantów czy antyperspirantów? W kulce, sztyfcie, czy w spray'u?:)
Życzę udanego dnia.
Pozdrawiam. :))

19 komentarzy:

  1. prawie w ogóle nie kupuję dezodorantów, najczęściej antyperspiranty w kulce i sztyfcie, a ostatnio kupiłam Garniera w tubce, w kremie, świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja preferuję generalnie tylko antyperspiranty w spray'u ;)

      Usuń
  2. te Isanowskie dezodoranty nigdy mnie nie przekonywały - boję się, że właśnie nie będą spisywały swoich podstawowych funkcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli ktoś chce tylko delikatnej ochrony to myślę, że będą ok ;)

      Usuń
  3. U mnie na pewno by się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam - jest dla ograniczonej grupy tylko ;P

      Usuń
  4. ja używam antyperspirantów dlatego też ten produkt nie będzie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mało kto używa dezodorantów ;D

      Usuń
  5. miałam jeden taki i to był bubelek więc już na kolejny sie nie skusze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mój drugi i na trzeci chyba też się nie skuszę ;)

      Usuń
  6. Nigdy nie używałam dezodorantów. Pomimo tego, że moja potliwość nie jest duża, to jednak wolę mieć spokojną głowę, zamiast martwić się czy oby na pewno nie mam plam na koszuli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie się z Tobą zgadzam, ale chciałam po prostu przekonać się (dosłownie) na własnej skórze ;P

      Usuń
  7. Nie lubię dezodorantów czy antyperspirantów w sprayu, preferuję te w kulce lub sztyfcie i właściwie tylko takich używam. Od lat jest to przeważnie Nivea, choć sporadycznie testuję inne marki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam tylko antyperspirantów sztyfcie lub w kulce :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam na konkurs !

    http://kosmomodowo.blogspot.com/2014/10/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie antyperspiranty w sprayu. Dlatego ten dezodorant u mnie nie zagości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupiłam jeden, dość drogi, ale porządny antyperspirant o nazwie Everdry i mam święty spokój :) Minął już miesiąc, a ciuchy nie mają plam pod pachami, nie pocę się ani trochę, co skutkuje brakiem nieprzyjemnego zapachu.
    Zapraszam do przeczytania posta :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.