02 sierpnia

Miss Sporty, Perfect Color Lipstic nr 013 i nr 039

Witam :) Pomadki te poleciła mi Pani Ekspedientka, gdy zastanawiałam się nad pomadką Eliksir z Wibo. Pani mi ją odradziła, twierdząc, że są słabe, topią się i zaproponowała mi te, mówiąc, że są świetne.
Sama się dziwię, czemu do tej pory nie słyszałam o nich/nie czytałam na blogach.


Czy są takie rzeczywiście? Zapraszam na wpis :) 
W Rossmannie kosztują 10,29 zł, jeśli chodzi o  szafę Miss Sporty można spotkać również w innych sklepach, chociażby w Hipermarkecie Real ^^ 
Zwykle nie opisuję opakowania produktu, jednakże tutaj akurat z początku miałam pewien problem z zamykaniem, przez co część produktu lądowała na zakrętce. Na szczęście nauczyłam się zamykania. :D

013, Candy Cake


Oczarował mnie kolor na zakrętce.  :) 
Określiłam go jako taki różowo-cielisty, tak też wygląda również na ustach.


Kolor bardzo mi się podoba, choć trzeba koniecznie dać pod nią odpowiednią ochronę, bo może wysuszać usta i ogólnie bez tego źle wygląda.





039, Sweet Berry




Pięęęękna malina, która od razu mi wpadła w oko :) To taka alternatywa czerwieni, w których nie czuję się dobrze.


Na co dzień nie używam takich kolorów, ale gdy przychodzi w końcu czas wieczornego wyjścia chętnie sięgam właśnie po nią. :) 

W przeciwieństwie do poprzedniczki wygląda dobrze bez ochrony, jednak ja staram się zazwyczaj tę ochronę dać.





Ogólnie używając tych pomadek nie zauważyłam wysuszenia ust, być może mogą podkreślać suche skórki.
Ogólnie jestem z nich zadowolona, oba kolory według mnie są świetne.

Warto je wypróbować podczas wielkich promocji Rossmanna, ja swoje kupiłam na promocji -49% i absolutnie nie żałuję.

Ostatnio zbiór mazideł do ust trochę mi się powiększył, aczkolwiek czasami jeszcze zapominam nakładać je na usta :) A jak to z Wami jest?

Pozdrawiam! :))

14 komentarzy:

  1. Oba odcienie mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza mi się bardziej podoba :) Ale nie miałam jeszcze szminki z Miss Sporty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietnie sie obie prezentuja :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pomadkę od Miss Sporty w kolorze BB Nude i uważam, że szkoda na nią nawet tej dychy. Zbiera się w załamaniach i wygląda mało estetycznie. Być może te sprawdzą się lepiej, aczkolwiek chyba już nie skuszę się na żadną pomadę z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  5. 013 jest przepiękna, sama chętnie bym sobie taką kupiła, właściwie to jest kolor, którego szukam już od jakiegoś czasu. Pięknie wyglądają na ustach, na pewno się skuszę, ale chyba poczekam na jakąś promocję, bo ostatnio wpadłam w zakupowy szał i już wydałam zbyt wiele kasy ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. O no patrz, nie wiedziałam, że Miss Sporty ma takie ładne pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam Szminke z miss sporty i powiem ze lubię ja ale na pewno nie jest lepsza od eliksirow z wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oba kolory są prześliczne :) Ja też mam spore zapasy, a czasem zdarza mi się po prostu zapomnieć umalować ust :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie są bardzo ładne, ale jakoś pierwszy odcień bardziej do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne kolory, szczególnie ten pierwszy bardzo mi się podoba - ładnie prezentuje się na ustach. Oo a ten drugi ma identyczną nazwę jak moja ulubiona pomadka z L'Oreal, tyle, że ma inny odcień :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobają mi się te odcienie, szczególnie pierwszy... 013 :o)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten drugi kolor zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu :)

    Przypomina troszkę pomadkę z MAC-a ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne kolorki! Szczególnie ten drugi! I rzeczywiście lepsze są od 'eliksir' z wibo :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger