14 czerwca

Delikatny płyn micelarny, Białe Kwiaty, Tołpa

Witam :) Ostatnio mam kiepskie dni, muszę dokonywać poważnych wyborów i na dodatek nic mi nie wychodzi... dlatego nie pojawiam się za często na blogu. Ale nie chcę i nie będę tutaj się nad sobą użalać :) 

Panowie skosili trawę, więc obiecałam na fanpejdżu, że dzisiaj wstawię zdjęcia z naturą w tle ^^

Bardzo kusiły mnie płyny micelarne Tołpy. Firma ta jest producentem micelka z BeBeauty, którego bardzo lubię, słyszałam głosy, że "oryginalne" płyny micelarne z Tołpy są jeszcze lepsze, toteż były wpisane na moją chciejlistę, tak samo jak np. popularna Bioderma, czy ostatni hit, płyn Garnier.

Czy micelek mi się spodobał? Zapraszam do dalszej części wpisu :)

Opis producenta:
Płyn micelarny jest komfortowy i ma subtelny zapach. Delikatnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i usuwa makijaż twarzy, oczu i ust. Nawilża i odświeża. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort. Przeznaczony jest do stosowania bez użycia wody.

 Pojemność: 200ml,
cena: ok.23 zł w Rossmannie 

Skład:


Buteleczka wykonana z mocnego plastiku.
"Dzióbek" podobny jak w micelku z Biedronki. Niestety, bo nie lubię takiej aplikacji. 


Jeśli chodzi o zapach, w buteleczce dosłownie (przynajmniej ja tak uważam) wali Skinseptem, ale na waciku na szczęście tego nie czuć, zapach jest przyjemny, delikatny.

Z minusów muszę wymienić też to, że po aplikacji odnoszę wrażenie, że moja skóra się klei, mam ochotę iść wtedy do łazienki i przemyć ją jeszcze wodą.
 
 Z minusów przejdźmy do plusów. :)
Płyn mojej twarzy ani nie uczulił, ani nie wysuszył.
 Działanie ma na prawdę świetne, wszystko zmywa z twarzy dość szybko. Podkreślę, że mój makijaż to często tylko podkład, kredka i tusz :) Nie wiem więc, czy poradziłby sobie z mocniejszymi produktami tak samo dobrze.

Bez problemu dał radę z pomadką, kredką, tuszem oraz cieniem Maybelline.

Tak było przed aplikacją:


 A tu po aplikacji:
Praktycznie nic nie widać :) Aplikacja szybka i prosta.


Podsumowując, mam do niego mieszane uczucia. Jego działanie mnie zadowala, jednak inne czynniki, choć może mało istotne zniechęciły mnie do niego . Jest to średniaczek i raczej nie skuszę się na kolejną buteleczkę.

Używacie płynów micelarnych? Jesteście z nich zadowolone?
Ja chyba w końcu kupię tego Garniera 3 w 1 :)

A teraz idę spać, bo padam na twarz :) 
Pozdrawiam i Dobraanoc! ;*

8 komentarzy:

  1. Wcześniej blogerka, teraz videoblogerka! Zapraszam do subskrypcji mojego kanału na YouTube ;) https://www.youtube.com/user/CatherinessTV

    Z góry dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że zostawia lepiącą warstwę :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubie jak mi sie skóra lepi więc raczej sie nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny klejtuch? :D O nie, nie znoszę ich :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaiłam sie do niego jak miałam zniżkę dla świeżo zarejestrowanych na ich stronie, ale odpuściłam bo nie miałam zbytnio kasy :)
    http://double-identity.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie znalazłam takiego produktu, który szybko i naprawdę sprawnie radził by sobie z tuszem. Jednak ten micelek chyba najbardziej lubiłam jak do tej pory, był najdelikatnieszy, nic mnie nie podrażniał, i dosyć dobrze działał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubiłam tego micela :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie sprawdzał się rewelacyjnie i porównywalnie do Biodermy :-)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger