sobota, 19 kwietnia 2014

Dobre krycie?-Camouflage Cream, czyli korektor kryjący od Catrice

Witam! Już wiem czemu u mnie tak mało wpisów o kolorówce, choć ją uwielbiam-czas poświęcony na dobranie odpowiedniego światła, by nie poddawać zdjęcia obróbce i by oddać rzeczywisty kolor produktu jest naprawdę bardzo długi przy moim aparacie.
Ale w końcu udało się, Słońce w pełni wyszło :) Dzisiaj o korektorze z Catrice o którym już od dawna słyszałam pozytywne opinie.

Miałam zamiar go kupić, a gdy nadarzyła się dobra okazja (-30% w Hebe) odstawiłam dotychczasową paletkę korektorów Wibo i zaczęłam używać tego właśnie produktu.



Opakowanie jest 3 gramowe, kosztuje ok. 13 zł



W sklepie zostały same 002 i 003. Mimo, że jestem bladziochem i szłam z zamiarem kupna najjaśniejszego odcienia, chęć posiadania tego produktu była na tyle wielka, że wzięłam 002. 



Jednak gdy korektor zatuszuję jeszcze pudrem, który jest dość jasny ( Lovely, limitka Snow Princess) absolutnie nie odcina się od podkładu.
Nakładam go właśnie na podkład, na drobne niedoskonałości i przebarwienia.
Nie dawałabym go pod oczy, gdyż wydaje mi się zbyt ciężkim produktem jak na taką cienką skórę.

Jest tłusty, gęsty, kremowy.




To pierwszy wstępny kandydat na Ulubieńca Roku. Jest świetny! Nie ściera się i wytrzymuje bardzo długo.

Jak już wcześniej wspominałam posiadam paletkę korektorów Wibo i jedyne co łączy oba produkty to cena.

Dodaję zdjęcie, gdyby ktoś nie kojarzył o jakiej paletce mówię :)
Szafy Catrice znajdziemy m.in w Hebe, Naturze, Super-Pharm i innych mniejszych drogeriach, nie wiem jak to jest teraz, ale jeszcze jakiś czas temu korektory te szybko znikały z półek.



Ze swojej strony szczerze polecam ten produkt. Na pewno kupię go ponownie, jest wydajny i daje na prawdę świetny efekt. I jeszcze ta cena :) . Następnym razem zamierzam kupić jaśniejszą wersję o ile uda mi się na nią zapolować :) 

Zachęciłam? :)
A może już go macie w swoich kosmetyczkach? 
Pozdrawiam! :))

30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Chyba nie da się go nie lubić ;)

      Usuń
  2. muszę w końcu wypróbować ten kamuflaż z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo dobrego ostatnio o nim słyszę, muszę go w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj. Mam nadzieję, że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  4. Mam najjasniejsza wersje, ale jest za jasna nieco :( Mimo to super kosmetyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ? :) Następnym razem koniecznie bierz 2. :)

      Usuń
  5. mam ochotę na ten camouflage - ale nie mogę się ostatecznie zdecydować czy kupić czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę zastanawia mnie ta tłusta konsystencja (sama mam tłustą skórę) i jak to by było z jego utrzymywaniem się na takiej buzi :) Niemniej jednak kusi mnie i pewnie w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę suchą, więc nie miałam takich dylematów ;) Ale jak dasz pod podkład i dodatkowo przypudrujesz dobrze, to powinien zostać na swoim miejscu przez długie godziny ;)

      Usuń
  7. Ja właśnie zamówiłam najjaśniejszy odcień, czekam na przesyłkę :)
    Też ostatnio rzadko piszę o kolorówce, bo od czasu jak złamałam nogę się nie maluję. Jeśli całymi dniami siedzę w domu to w końcu nie warto. Ale mam nadzieję, że już w maju wrócę do życia i będę mogła wypróbować moje nowe palety, jak również ten kamuflaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie szybkiego powrotu do zdrowia! ;))

      Usuń
  8. Bardzo lubię ten korektor. Żadne niespodzianki mi nie straszne! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cały czas mam obawę przed kupnem kamuflażu, czy oby aplikacja nie będzie uciążliwa i trudna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzieżby! Ja nakładam produkt na pędzel/palec, wklepuję i jest spoko ;d

      Usuń
  10. udał im się ten kosmetyk, kupiłam z polecenia i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jako blogerka kosmetyczna masz nawet taki obowiązek! :D

      Usuń
  12. Gdy się po niego wybrałam do Natury, został ostatni, w dodatku przeceniony na 12 zł. Niestety kolor za ciemny, ale zdesperowana wzięłam. Na szczęście tak jak wspomniałaś udaje się ten kolor zatuszować pudrem. U mnie sprawdza się całkiem w porządku, ale nie powiedziałabym, że wytrzymuje długo na twarzy. U mnie w połowie dnia znika ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć też, że z drugiej str pół dnia to i tak długo :P

      Usuń
  13. już na 3 blogu takie pochwały o tym korektorze czytam :) chyba się skuszę, tym bardziej, że pod koniec kwietnia -40% w naturze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo skorzystaj z okazji :) Swoją drogą tu Natura kusi, a w Rossmannie też zanosi się na fajną promocję... ech, pieniążki, gdzie jesteście :D

      Usuń
  14. nie używałam akurat tego podkładu


    ps. a u mnie? konkurs z GLITTER na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy korektor. Szkoda, że nie pokazalaś jak wygląda na buzi przed i po..

    Pozdrawiam cieplutko :)) pozwolę sobie zaobserwować
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Super by było gdybys pokazała go na buzi przed i po :) tak jak koleżanka wcześniej wspomniała , jesteśmy bardzo ciekawe :)
    Pomożesz ? :) dla mnie to bardzo dużo znaczy , a wystarczy tylko kliknąć :)http://doorissbloog.blogspot.com/2014/04/sheinside-wish-list.html

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.