niedziela, 9 lutego 2014

Eyeliner w pisaku-NYC

Witam :) 
I w końcu coś o kolorówce! Daawno nie pisałam nic o kosmetykach kolorowych, czas to zmienić! 

To jest mój trzeci eyeliner w pisaku, pierwszy był z Essence, zakupiony z 5 lat temu, który okazał się totalną porażką.
Następny eyeliner kupiłam z Pierre Rene, z którego byłam początkowo zadowolona.

Ostatnio zdecydowałam się na eyeliner z NYC zamówiony ze sklepu ezebra.pl za.... całe 2,18 zł!
Za taką cenę nie oczekiwałam cudów,  a jaką wyrobiłam sobie opinię o nim? 
Zapraszam do dalszej części notki :) 



Eyeliner posiada nr 896 i ma być "głębokim brązem", czyli po prostu jest ciemnobrązowy. 
Na powiece tak naprawdę nie widać większej różnicy, czy to czerń, czy biel, a jednak wydaje mi się, że moja blada twarz lepiej wygląda w takim kolorze, niż w ostrej czerni. 


Końcówka jest cienko zakończona, dość miękka, ale jednocześnie na tyle twarda, by namalować precyzyjną kreskę. 
Nie mam problemu, by namalować cienką kreskę, choć ja taką rzadko maluję :) 


Przy pierwszym razie namalowałam kreskę na dłoni, aplikacja wydawała się idealna. 
Jednak trochę się rozczarowałam malując kreskę na oku (gdzie skóra nie jest tak sucha) ...
Muszę zaznaczyć, że maluję kreski w dość "dramatyczny" sposób-naciągam skórę i przeciągam eyeliner 1-2 razy. 
Niestety (a może i "stety"-dla dobra mojej skóry) przy takim sposobie kreska nie jest tak wyraźna, jest jasnobrązowa, półprzezroczysta. 
Pomyślałam "czego oczekiwać od produktu za 2 zł..."

Jednak znalazłam na niego sposób. :D (a nawet 2) 

Eyeliner daje słabą kreskę za jednym pociągnięciem, jednak jest intensywny, gdy kreskę domalujemy sobie "milimetr po milimetrze", czyli robimy przypuśćmy 0,5 cm kreseczkę, wypełniamy i przesuwamy się dalej.
Eyeliner wyjątkowo jest mocny na cieniach ( co przyznam szczerze rzadko się zdarza przy pisakach, konturówkach, kredkach, itp.), toteż wystarczy nałożyć cielisty cień, bądź puder (nawet bez bazy) i mamy ładną ciemnobrązową kreskę. :) 
Nie ściera się, na oku zostaje kreska przez cały dzień.

Aktualnie sklep ezebra nie ma go w swojej ofercie, aczkolwiek pewnie niedługo się tam pojawi :) 

Polecam ten produkt, ze względu na intensywność, trwałość oraz oczywiście cenę. 
Sama mam zamiar kupić go ponownie.

Pozdrawiam :)) 


28 komentarzy:

  1. wygląda ciekawie a cena rewelacyjna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Potrafisz zrobić 0,5mm kreskę? Jestem pełna podziwu :) Ja mam swojego khola i za nic go nie zamienię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) Chodziło oczywiście o "cm". Miło, że ktoś jednak czyta te notki! A może i nie ;)
      Przyznam się nie jestem "stała" w kolorówce. Lubię zmieniać produkty.

      Usuń
    2. Tak myślałam :) Ja pewnie zmienię zdanie, gdy wyrobię sobie tę wąską część i będę miała problem się pomalować. Ew. będę sobie pomagać pędzelkiem.

      Usuń
  3. ja uwielbiam mega intensywne czarne kreski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojego czasu też, póki nie miałam TEGO eyelinera ;)

      Usuń
  4. niezła cena :D
    ja nie umiem takimi linerami namalować kreski na powiece :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam na pewno umiesz :) trzeba tylko dobrać odpowiednią dla siebie technikę :D

      Usuń
  5. o jacie, 2 zeta? ;o chyba się w niego zaopatrzę, bo cena prawie żadna, a produkt rzeczywiście może być dobry jak się ma na niego sposób ;) troszkę mnie zmartwiłaś tym linerem z essence, bo chciałam go wypróbować, o którym konkretnie mówisz? :)
    ps: jeśli masz ochotę zapraszam na rozdanie 0jla.blogspot.com
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, nie pamiętam, nawet nie wiem czy dalej jest w sprzedaży :P

      Usuń
  6. Cena powalajaca, na plus rzecz jasna :P Przy zakupach na e-zebrze moze sie skusze, chociaz pisakow nie lubie za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, że też nie lubię :P Ale ujdą w tłumie. Choć jeśli chodzi o jaskółki, to wolę malować je pędzelkiem. ;)

      Usuń
  7. Za tą cenę świetny produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nie umiem takimi eyelinerami się malować, nie ma to jak tradycyjna kredka..

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ten eyeliner i nie narzekam, dla mnie jest świetny, po w końcu przy robieniu kreski nic mi się nie rozdwaja jak w przypadku eyelinerów z pędzelkiem bo to PISAK :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć czasami pisak po jakimś czasie też się"rozciapierza" :P

      Usuń
  10. Wiesz że w obliczu mojej ostatniej manii wzbogacania zbioru kolorówki takie zachęcające posty nie wróżą nic dobrego? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo niee, Ty najpierw musisz kupić LLkę do nabycia wprawy. Potem możesz eksperymentować. :D

      Usuń
  11. Ja do tej pory mam problem z równą kreską :D 2zł baardzo zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli fajny produkt za bardzo niską cenę ;) Ostatnio nie używam eyelinera, ale muszę do niego powrócić ;) Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio wpadł mi w ręce taki pisak z Astora i spisuje się dobrze ale tego jestem ciekawa i będzie jego następcą szczególnie patrząc na cene :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  15. rzadko siegam po eyelinery, ale mimo wszystko dobrze wiedzieć, że jest taki z nyc:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmmm. Zapowiada się bardzo ciekawie :) Rozejrzę się, może znajdę u siebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo sympatyczna cena, szkoda, że nigdy nie potrafię zrobić ładnej kreski, a nawet jeśli mi się uda, to druga jest kiepska i wyglądam śmiesznie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.