poniedziałek, 29 grudnia 2014

Nowości grudniowe

I jak tam po świętach? :) Pewnie część z Was korzysta jeszcze z wolnego, ja muszę przeżyć dzisiejszy dzień i mam znów wolne do 1 stycznia ;-)

Dzisiaj chciałam pokazać co kosmetycznego w ostatnim czasie wpadło w moje łapki :) 


Nie jest tego dużo, bo mam spoooro zapasów, których chcę się w końcu pozbyć.

W Dniu Darmowej Dostawy nie kupiłam nic kosmetycznego (jestem z siebie dumna!:)), ani nic dla siebie, wszystko co zamówiłam było prezentem dla bliskich.

Pierwsze łupy to zakupy z DM - żele pod prysznic Balea oraz jajeczko do nakładania podkładu z Ebelin.
Jeszcze żadnego z tych produktów nie wypróbowałam, kończę swoje stare żele, a jajeczko czeka na testy, 
bo aktualnie używam kremu CC, którego lubię nakładać palcami ;) 


Jeśli chodzi o żele - wszystkie pięknie pachną! Nie umiem doczekać się, aż w końcu się do nich dorwę :D 

Skromne zakupy w Rossie, zmywacz kupiłam, bo był na promocji, a zestaw Ziaja tam mnie kusił, kusił, aż się w końcu na niego zdecydowałam, kosztował 5,99 :D
Kremu jeszcze nie używałam, bo kończę jeszcze nawilżający krem odprężający z Tołpy, a z dwufazki póki co jestem zadowolona ;) 



Przedświąteczne zakupy w Naturze, trzy wpisy temu informowałam o tym, że z najnowszej limitki Essence kupiłam pomadkę i zestaw lakierów. Te produkty również dorwałam o kilka zł taniej :D 


Pomadka ma boski kolor, uwielbiam takie chłodne odcienie ♥


Lakiery też niesamowicie mi się podobają :) 

I teraz prezenty ;) 

Tangle Tezeer, w końcu!  Póki co jestem bardzo na tak. Niby zwykła szczotka, a jedyna potrafi uporządkować moje włosy:)

 Potrzebowałam ciepłych kapciochów na zimę i mam :)


 Ostatnio mam bzika na punkcie kubków, kolejny do kolekcji ;)

 Mam nadzieję, że nie wypali mi powiek :P


Kiedyś nienawidziłam mieć niczego pomiędzy palcami ( czytaj buty japonki :D)
Mikołaj myślał, że się wkurzę, ale są bardzo wygodne :P

I to chyba tyle z moich nowości :) 

Wtrącę jeszcze, że niedawno ścięłam włosy i mam je do ramion. Ostatnim farbowańcom (tlenione, uch) powiedziałam "Papa" :) Teraz końcówki mam w końcu błyszczące, mam nadzieję, że gdy trochę podrosną również będą w tak wspaniałej kondycji ;)


W ostatnim czasie wpadło Wam sporo nowości kosmetycznych? :)
Życzę Miłego Dnia, pozdrawiam :))

wtorek, 23 grudnia 2014

Wyprzedaż -50% na zestawy kosmetyczne w TESCO

Generalnie jak widać po tytule ;) przychodzę do Was z informacją jaką dostałam na e-maila. Możecie kupić, jeśli jeszcze nie macie prezentu, bądź też kupić za grosze kosmetyki dla siebie.


Po więcej informacji zapraszam TUTAJ

Wczoraj pisałam o obniżce -70% na ozdoby świąteczne w Rossmannie

Skusicie się?;)
Pozdrawiam ;))

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wyprzedaż -70% ozdób świątecznych w Rossmannie

Od dzisiaj w sieci Rossmann można kupić produkty świątecznie tańsze o 70 %. Niedawno przyszłam z pracy więc dopiero informuję.
Oto moje bombki ;)  :


niedziela, 21 grudnia 2014

Essence: limitowanka Come To Town


Witam Was przedświątecznie, przed nami gorący okres, u mnie zarówno w pracy jak i w domu. Ale potem AŻ dwa dni całkowitego odpoczynku, od wszystkiego ;-)
Jako, że dzisiaj mam wolny dzień postanowiłam z tego skorzystać i wybrać się na łowy. 
Już od dawna żadna limitowanka Essence mnie tak nie zachwyciła. Pamiętam 4 lata temu był szał, ale potem jakoś minął..;-) 

Jednak obok tej nie mogłam przejść obojętnie :) 

czwartek, 18 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014 i plany na 2015

Ta pora roku zaczyna mi przeszkadzać. Wychodzę z domu rano, a gdy już przychodzę, jest ciemno. Nie ma kiedy zrobić zdjęć. :< Może w niedzielę da się coś zrobić, jeszcze żeby wyszło słońce to byłoby przefantastycznie!

O moich tegorocznych ulubieńcach i odkryciach możecie przeczytać TU.



W ubiegłorocznym podsumowaniu napisałam, że w następnym roku chciałabym więcej kolorówki i ogólnie postaram się regularnie pisać. Sama w to nie wierzyłam ale po części udało się - w tym roku dość sporo pisałam o kolorówce i w efekcie wyszło więcej niż o pielęgnacji :)
Jeśli chodzi o regularne pisanie  to daleka droga, ale i tu odnotowałam mały sukces - spośród tych prawie 3 lat najwięcej postów naskrobałam właśnie w tym roku. :)

sobota, 13 grudnia 2014

Kosmetyczne odkrycia 2014 oraz stali ulubieńcy

W tym roku postanowiłam troszkę zmienić formułę kosmetycznego podsumowania. W innej formie, bo po pierwsze opublikowane wcześniej (za 18 dni ostatni dzień roku - fakt, pospieszyłam się:)),  w dodatku podzielone zostanie na 2 lub może 3 posty :) 



Po drugie w 2013 roku żaden produkt się nie powielił z rokiem 2012. W tej "edycji" przedstawię najpierw produkty, które poznałam w 2014 roku i które polubiłam, potem wspomnę o innych kosmetykach, które znalazły się w Ulubieńcach 2013 i dalej chętnie po nie sięgam.  Jeśli jesteście ciekawe, co znalazło się w ulubieńcach w poprzednich edycjach kliknijcie w odpowiedni rok ;) :

piątek, 5 grudnia 2014

Piękny lakier na sezon jesień-zima: Royal Fuchsia od Joko

Niektóre lakiery używam sezonowo np. rzadko kiedy ciemne lakiery goszczą na moich paznokciach latem, za to podczas zimy zazwyczaj nie maluję paznokci jasnymi, pastelowymi kolorami. Też tak macie?

Dzisiaj na temat lakieru, który według mnie ma bardzo piękny kolor, który idealny jest do malowania podczas jesieni i zimy. 

Buteleczka przypomina te z Lovely ;) mieści 8ml produktu

środa, 3 grudnia 2014

Kallos Algae, czyli nawilzajaca maska do włosów z ekstraktem z alg i oleju oliwkowego

Obecne światło + kiepski "sprzęt" = katastrofa. Tak było w moim przypadku, dlatego zdjęcie maski zostało "pożyczone" ze strony internetowej -> imperkosmetyki.pl



Wcześniej miałam tylko jedną maskę Kallosa - słynną Latte i szczerze powiem, że mnie nie porwała.
W wakacje z bloga Kascysko dowiedziałam się o nowych maskach z niezłym składem - bananowej i algowej. Niedługo potem w łapki wpadła mi ta druga, z czego nie ukrywam bardzo się ucieszyłam (nie czuję, że rymuję:) ).

  A jaki to skład? ;> 

Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Fucus Vesiculosus Extract, Laminaria Digitata Extract, Spirulina Maxima Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.
Tłumacząc na polski, cytuję Kascysko :) :
 "Początek składu jest typowo emolientowy (z dodatkiem oliwy z oliwek). Po zapachu znajdziemy odrobinę silikonów, glikol propylenowy, ekstrakty z alg (w tym ze spiruliny) oraz konserwanty."
 Jak się okazało, moje włosy uwielbiają oliwę z oliwek :)

czwartek, 27 listopada 2014

Płyn micelarny dla skóry suchej i wrażliwej od Corine de Farme.

Witam :) 
To już kolejny micel, który dano mi wypróbwać. Gdy zaczynałam przygodę z tymi produktami, myslałam, że nie będę ich tak często zmieniać, postawię na micel z Biedronki (którego zużyłam kilka butelek - ach, jaka była moja panika, gdy usłyszałam plotkę, że ma być rzekomo wycofany) i koniec, miłość na wieki wieków. Jednak inaczej się złożyło, dzisiaj mówię o innym tego typu produkcie, a w szafie czekają dwa następne z ostatnich zakupów.



Na początku, tradycyjne informacje od producenta: 
Płyn micelarny do demakijażu twarzy zawiera micele - cząsteczki, które skutecznie usuwają makijaż i idealnie oczyszczają twarz, oczy i usta. Dzięki łagodnej formule i ekstraktowi z kwiatu piwonii płyn posiada właściwości tonizujące i zapewniające przyjemne uczucie świeżości. Nawilża suchą i wrażliwą skórę.
Efekt po zastosowaniu:
Twoja skóra jest miękka, świeża i nawilżona bez uczucia ściągnięcia.
Twórcy wyjątkowego konceptu homéo-beauté ® végétale, badacze z laboratoriów Corine de Farme stworzyli kosmetyczne formuły dobierając precyzyjne dawki z oczyszczonych ekstraktów kwiatów i roślin, w celu zapewnienia skórze zdrowego i promiennego wyglądu.
- 97% naturalnych składników
- Bez parabenów i barwników
- Hypoalergiczny
- Testowany dermatologicznie i okulistycznie




Ma mega butlę, bo aż 500ml i kosztuje ok.12zł.
Produkty tej firmy można kupić na pewno w sklepach/aptekach intenetowych, w Tesco Extra, Intermarche, tutaj pełna lista, mam nadzieję, że aktualna.

Skład:
Aqua, Poloxamer 184, Glycerin, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil,
Sodium Benzoate, Parfum, Potassium Sorbate, Citric Acid, Disodium Edta, Paeonia
Officinalis Flower Extract, Sodium Hydroxide.

I co mogę o nim powiedzieć...

niedziela, 23 listopada 2014

BB, CC, DD, EE.. Eveline - Magical CC Cream Diamonds & 24k Gold, czyli nawilżająco-rozświetlający krem, cera jasna.

Witam! 
Dwa lata temu na rynek weszły kremy BB, wtedy stało się o nich głośno, jak grzyby po deszczu powstawały notki o tych kremach, a i producenci zauważyli, że dzięki wypuszczeniu takiego produktu mogą nieźle zarobić. W niedługim czasie usłyszałyśmy o kremach CC i DD, które zapewne mają mieć ulepszoną formułę, ale w czym konkretnie są lepsze - przyznam się - do tej pory nie wiedziałam.. Dzięki powstawaniu tej notki zagłębiłam się w temat, choć sama już jakiś okres czasu w kosmetyczce posiadam krem CC, DD i miałam (oddałam mamie) krem BB.

środa, 19 listopada 2014

Kosmetyczne pogaduchy - Rybnik, 15.11.2014 r.

To był zdecydowanie udany weekend. W sobotę udało mi się przetransportować do domu rodzinnego wcześniej i w dodatku samochodem, a nie pociągiem, przez co zaoszczędziłam kilka godzin. Dzięki temu mogłam spokojnie odpocząć i wyszykować się na Spotkanie Blogerek, które odbyło się w Rybniku w uroczym miejscu Pianka Cafe. 


czwartek, 13 listopada 2014

Dzisiejsze zakupy - Natura, Super-Pharm, Rossmann (promocje rzecz jasna :D )

Witam! 

Generalnie moje zakupy dotyczą wczorajszej wizyty w Rossmannie, dzisiejszych zakupów w Naturze oraz Super-Pharm, które wyszły całkiem przypadkowo. Nawet nie jestem jeszcze w domu, wpis tworzy się u koleżanki :D  
Na pierwszy ogień idzie Rossmann, którego niektórzy już mają dość, dlatego szybciutko o nim zacznę i skończę :D

poniedziałek, 10 listopada 2014

niedziela, 9 listopada 2014

Promocja w Rossmannie - warte uwagi - tusze Wibo, Lovely, Miss Sporty.

Witam! 
Jako, ze od jutra w Rossmannie zaczyna się promocja i trwa do 19 listopada chciałabym napisać "kilka słów" o produktach, które występują przede wszystkim w Rossmannie, są tanie i warto je wypróbować. 
Jeżeli ktoś jeszcze nie wie, to informuję, że promocja będzie polegała na tym, że przy zakupie dwóch produktów do makijażu tańszy  lub drugi w tej samej cenie jest gratis, co oznacza, że możemy zaoszczędzić do 50%. 


Grafika zapożyczona z fp Kosmetycznie i nie tylko. :) 

Wypróbowałam w swoim życiu kilka tuszy wymienionych w tytule wpisu marek (które kupiłam oczywiście w Rośku) i przy tej okazji chciałabym co nieco o nich powiedzieć. Mowa o tuszach:

sobota, 1 listopada 2014

TEST - Jelid, chusteczki zmywające lakier z paznokci

Witam! Niedawno otrzymałam chusteczki do zmywania lakieru z paznokci. Nie powiem, byłam bardzo ciekawa tego produktu, gdyż jestem gadżeciarą, lubię pomysły niebanalne, a zarazem dość przydatne i w jakiś tam sposób ułatwiające życie ;) 


poniedziałek, 27 października 2014

Dezodorant do skóry wrazliwej - ISANA MED Ultra Sensitiv

Wyprzedaże wyprzedażami, ale wypadałoby pisać na blogu również o innych rzeczach. :) 
Dzisiaj o dość specyficznym produkcie. Mimo, iż odczuwam do niego raczej niechęć, nie powinnam wystawiać negatywnej opinii. Dlaczego? Zapraszam do dalszej części wpisu. Tymczasem kilka ogólnych słów o produkcie.



piątek, 24 października 2014

Dodatek do Glamour - cienie Inglota

Witam, może jeszcze ktoś nie wie, a zainteresuje go ta wiadomość - wczoraj pojawił się w kioskach najnowszy numer miesięcznika Glamour. Możemy go kupić bez dodatków za 3,99zł, ale możemy dołożyć 2 zł i dostać go z wkładem cieni Inglot z nowej serii "Fall in Love", jedna sztuka stoi normalnie po 13 zł ;)
Mamy do wyboru pięć kolorów:
-Rose Mist,
-Silver Blues,
-Fine Pine,
-Fields of Gold,
-Golden Brown


Kolory można podpatrzeć również na stronie inglot.pl .

poniedziałek, 20 października 2014

Łupy z biedronkowej wyprzedaży.

Witam! Dzisiaj krótko, pokażę produkty, które udało mi się kupić w Biedronce. Plusem tej cichej wyprzedaży było to, że ludzie nie wyrywali sobie produktów z rąk, więc nie trzeba było wybierać się z samego rana do sklepu. 
Oto co upolowałam:


-antyperspirant Gillette 150 ml, 5zł
-woda po goleniu Loreal, 5zł,
-antyperspiranty w sztyfcie Lady Speed Stick, 3zł/szt.,
-DD krem Ladycode by Bell, 5zł/szt.,
-mydła kuchenne do rąk grapefruit oraz trawa cytrynowa, 1,49 zł/szt. (500ml),
-zestaw szampon+odżywka Garnier UltraDoux Sekrety prowansji Lawenda i Róża, 5zł za zestaw

oraz
 Tonik łagodzący Nivea, 200ml, 3zł

Wiedziałam, że nie w każdym sklepie będzie to samo (zależy co zalega w ich magazynach), ale muszę powiedzieć, że troszkę się rozczarowałam. Nie było głównych trzech produktów, na które polowałam:
-szampon suchy Batiste, 5zł
-balsam do ust Nivea, 3zł
-Laboo żel antybakteryjny 60ml, 1,49zł


i wielu innych żeli, peelingów kosztujących 3 zł... ;-)
 Jeśli znajdziecie u siebie - chętnie przyjmę paczuszki (żarcik) :D

Zestaw do pędzi a'la Ecotools był za 5 zł, jeszcze kilka miesięcy temu wzięłabym bez wachania, aktualnie przeszła mi na niego ochota ;-) 

Pełną listę produktów znajdziecie TUTAJ.

A Wy byłyście już w Biedronce? Upolowałyście coś? 
Pozdrawiam ;-)

sobota, 18 października 2014

Wyprzedaż w Biedronce od 20 października (również kosmetyczna) - lista.

Pisałam dzisiaj na fp o tym, że od poniedziałku w Biedronkach (pewnie w tych większych) będzie wyprzedaż rzeczy (również kosmetyków z poprzednich akcji) za 1,49 zł, 3zł, 5zł i 10 zł. 
Stwierdziłam, że podzielę się z Wami listą.
Poniżej wklejam skany, które krążą po Internecie ;) :

czwartek, 9 października 2014

Fenomenalny sposób czyszczenia pedzli.

Oj, długo mnie tu nie było. Nie pomyślałabym, że to "dorosłe" życie może tak pochłonąć czas, że nie znajdę chwili do przygotowania notki. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się przestawić w 100% na aktualny tryb i tak sobie zorganizuje czas, że dam radę i blogować i odpocząć i robić wiele innych rzeczy..;-)


Ale przechodząc do dzisiejszego tematu...
Gdzieś z miesiąc temu kupiłam w Pepco mydelniczkę za całe 1,49zł. 
Dzięki tym wypustkom doskonale można doczyścić duże pędzle, do twarzy, jak również te do makijażu oczu, choć z tymi ostatnimi generalnie nie ma  problemu.



Teraz mycie pędzli to sama przyjemność! Zdecydowanie skrócił się czas przeznaczony na ich doczyszczenie. 




Ja to robię to tak, że pod bieżącą wodą moczę włosie, biorę mydło, które specjalnie przeznaczyłam tylko do mycia pędzli (może to być zwykłe szare, Biały Jeleń), kolistym ruchem tak jakby nabieram mydło na włosie, a następnie czyszczę za pomocą mydelniczki, również wykonując na niej koliste ruchy. Zazwyczaj powtarzam czynność dwukrotnie, choć w przypadku pędzli wykorzystywanych do aplikacji produktów w kamieniu jeden raz w zupełności wystarczy ;) Gdy myłam pędzle normalnie rękoma, niestety, ale trwało to o wiele, wiele dłużej....

Oczywiście od czasu do czasu robię pędzlom odkażanko, o czym wspominałam w tej notce.


Pędzle przed myciem i po myciu. Pędzel z lewej myty 2x (jak widać okropnie gubi włosie:/) , reszta raz.

Podsumowując - polecam ten patent! Macie pewność szybszego i dokładniejszego czyszczenia! 

Chciałabym jeszcze dodać, że częściej udzielam się na FB - jeżeli lubicie wiedzieć o promocjach, to zapraszam, staram się tam wstawiać informacje tylko o naprawdę ciekawych promocjach i wyprzedażach :)


Pozdrawiam!

poniedziałek, 1 września 2014

Czym wypełniam brwi?

W ostatnim czasie w makijażu zwraca się uwagę  na brwi. Powiem szczerze, że i ja dostałam bzika na tym punkcie. 


Parę lat temu kompletnie nie zwracałam na to uwagi, jedynie przy makijażu wieczorowym podkreślałam je tzw.chińską kredką (taką), którą zapewne część z Was dobrze zna, na co dzień takie wypełnianie było dla mnie nienaturalne. Gdzieś dopiero rok temu zaczęłam regularnie, przy makijażu podkreślać również brwi. Najpierw podkreślałam czeską kredką, następnie próbowałam normalnym, sypkim cieniem, efekt był lepszy, bo naturalniejszy, zwłaszcza dla blondynki.
I w końcu dorwałam w swoje łapki cień Maybelline Color Tatto nr 40 Permament Taupe

Po wielu pozytywnych opiniach skusiłam się na zakup. 
 Z początku produkt ten może sprawiać problem, gdyż możemy nie wyczuć, ile produktu powinnyśmy dać na brwi, zbyt duża ilość daje brzydki, szary odcień, przez co brwi wydają się chore, nienaturalne.



Aplikując ten produkt na brwi, strasznie oszczędnie nabieram go na pędzelek, wolę kilka razy nanieść  ewentualne poprawki, niż za jednym razem popsuć sobie makijaż. 

Nie przygotowałam się na tak długi pobyt poza domem, dlatego też zdjęcie jest niewyraźne (robione kalkulatorem. tosterem czymkolwiek :D)
'



Mam rzadkie brwi, posiadam lekkie prześwity, więc takie wypełnianie jest u mnie wskazane. 
Aplikuję go jak hennę - czyli zaczynam zaczynać malować łuk brwiowy - od najwyższego punktu, kieruję się ku dołowi, powracam i zaczynam zmierzać do początku brwi.

Dla mnie produkt ten jest absolutnym hitem, na brwiach trzyma się aż do demakijażu, nawet przy ostatnich upałach. Ponadto jest to dość wydajny produkt.

Widziałam, że w Rossmannie kosztuje koło 35 zł, ja na ezebrze capnęłam go za 9zł, niestety aktualnie tego koloru nie posiadają.

A Wy podkreślacie swoje brwi? 
Jeśli tak, to czym? ;)
Pozdrawiam :))

piątek, 29 sierpnia 2014

Paznokcie podczas wakacji 2014

Witam :)

Z początku miało to być zwykłe zdjęcie wstawione na fanpejdżu, ale pomyślałam sobie - czemu nie wstawić takiego posta na bloga? Tym bardziej, że nie mogłabym napisać tyle, ile bym chciała, bo nikomu pewnie nie chcialo by się tego tam czytać :D

wtorek, 26 sierpnia 2014

Kobo Color Trends-41 Lilac

Przyznam szczerze, że to pierwszy lakier, jaki posiadam z tej firmy. W zasadzie mało kosmetyków miałam z Kobo, chyba tylko cienie, które podkradałam od siostry ( :* ), swoją drogą były dobrej jakości. 



Czy tak też jest z tym lakierem? Zapraszam do lektury :)

sobota, 23 sierpnia 2014

Szampon i odżywka Wax do włosów jasnych.

Dzisiaj chciałabym opisać zestaw do włosów jasnych z Pilomaxu. 



WAX szampon przeznaczony jest do mycia włosów i skóry głowy bezpośrednio przed zastosowaniem maski WAX. Usuwa silikony pozostawione przez preparaty pielegnacyjne (szampony i odżywki codziennego użytku) oraz substancje chemiczne z pianek, lakierów i innych środków stylizujących. Otwiera łuski włosa umożliwiając masce głeboką penetrację i wnikcięcie składnikom odżywczym maski w głąb włosa. Z wyników badań aplikacyjnych wynika, że ponad połowa badanych kobiet uważa, że szampon oczyszczajacy WAX ma lepsze właściwości niż inne tego typu produkty stosowane wcześniej. 
Sposób użycia: Niewielką ilość szamponu rozetrzeć w dłoniach lub rozcieńczyć w małej ilości wody, następnie nałożyć na wilgotne włosy i łagodnie masować do wytworzenia piany. Spłukać obficie ciepłą wodą, lekko odcisnąć dłońmi i zawinąć w ręcznik. Po umyciu włosów użyć odpowiednio dobranej maski WAX. 
NIE ZAWIERA PARABENÓW I SILIKONÓW
ZAWIERA: Panthenol, Glycerin
 
200ml, ok.20zł
Skład:

Jeśli chodzi o szampon, to w moim przypadku będę go używać od czasu do czasu, gdyż takie "rypacze" nie są przyjazne moim włosom. Oczywiście nie jest to zła cecha, bo od czasu do czasu przyda się dobre oczyszczenie dla włosów.

HENNA WAX regenerująca maska do włosów jasnych zniszczonych
Regenerująca maska do włosów jasnych zniszczonych i skóry głowy.
WAX Henna polecana jest szczególnie w przypadkach:
- zniszczenia włosów przez trwałą, utlenianie albo farbowanie;
- kruchości włosów wrodzonej i spowodowanej różnymi chorobami;
- przedwczesnego wypadania włosów;
- podczas i po skończonej chemioterapii;
- gdy potrzebne jest wzmocnienie włosów.
Rumian rzymski zapobiega żółknięciu jasnych (zwłaszcza farbowanych) włosów oraz łagodzi podrażnienia delikatnej skóry blondynek.
WAX Henna przyspiesza regenerację łodygi włosa i cebulki. Skuteczność maski wynika z dużej zawartości certyfikowanego ekstraktu z henny (Lawsonia Inermis) oraz wysokiej jakości substancji pomocniczych. Maska tworzy na łodydze włosa okluzję nieciągłą, dzięki czemu włosy nie są narażone na utratę wody. Zawarty w masce wyciąg z rumianu rzymskiego zapobiega żółnięciu jasnych włosów oraz działa łagodżaco na delikatną skórę blondynek. Przy systematycznym stosowaniu (co 5 dni) już po miesiącu widoczny jest efekt regeneracji i zwiększonego porostu włosów.
Przywraca gęstość i grubość włosów sprzed zabiegów fryzjerskich lub ciąży. Skuteczność działania potwierdzają również pacjentki po przebytej chemioterapii. W badaniu aplikacyjnym 100% testujących maskę Blond Wax uznało, że nie obciąża ona włosów, a ponad 90% potwierdziło że ułatwia rozczesywanie włosów i ma działanie łagodzące na skórę głowy.
Maska jest przeznaczona do jasnych włosów, zarówno naturalnych jak i rozjaśnianych.
Nie zawiera SLS, SLES i parabenów!


240g, ok.20zł

skład:

Z efektu byłam zadowolona, jak już we wcześniejszych postach pisałam rzadko kiedy jakiś produkt działa na moich włosach. Po tej odżywce miałam włosy lekko błyszczące, przyjemne w dotyku i chyba lekko mięsiste. 

Producent proponuje wykonywać zabieg następująco:

1. Umyj włosy szamponem, najlepiej głęboko oczyszczającym Henna Wax firmy PILOMAX.
2. Maskę (10-20 ml) wmasuj w skórę głowy i włosy.
3. Pozostaw maskę na 10-20 minut (najlepiej pozostań w cieple lub owiń głowę ręcznikiem/czepkiem foliowym)
4. Spłucz dokładnie maskę.
5. Dla dodatkowego nawilżenia i ochrony włosów przed UV polecamy użycie WAX Henna odżywki ochronnej nawilżającej PILOMAX.
6. Susz i układaj włosy jak zwykle.
Kuracja intensywnie regenerująca - stosować co 5 dni.
Zabieg wzmacniający – stosować co 10 dni.
Ja stosuję ten zabieg średnio raz na 2 tyg.
Podsumowując, odżywkę polecam, jednak zastanawiałabym się nad zakupem szamponu, wybrałabym chyba jednak jakiś inną, tańszą alternatywę. Do szamponów nie przykładam zbyt wielkiej wagi ;)


Pozdrawiam :))



środa, 20 sierpnia 2014

Top Coat Eveline X-Treme Effect

Zdecydowanie uwielbiam, kiedy lakier na paznokciach ładnie błyszczy. Sam lakier nam tego nie zapewnia, dlatego czasami musimy mu wspomóc odpowiednimi produktami. :)


Innowacyjna formuła preparatu z kompleksem Liquid Glass, przenika przez lakier kolorowy zapewniając efekt żelowego manicure. Nadaje paznokciom wyjątkowy połysk i 3 krotnie przedłuża trwałość lakieru. Pozostawia idealnie gładką i lśniącą powierzchnię paznokcia, ekstremalnie odporną na ścieranie i odpryski. Jedna warstwa preparatu nałożona na zupełnie suchy lakier, wysycha w 5 minut.

Kosztuje ok. 15zł.

Musimy uważać z ilością, gdyż gdy zaaplikujemy zbyt dużą ilość pojawiają się bąbelki

 Mam nadzieję, że są widoczne ;)
Poza tym efekt jest widoczny, ale niestety nie jest długotrwały. Po kilku dniach odpada z lakierem.


W zasadzie nie mam nic więcej dodania, dla mnie nie jest to produkt warty polecenia.
Nie ma co go porównywać z Seche Vite, z którym przegrywa już w pierwszej rundzie.

Produkt ciekawie się zapowiadał, polski top coat, niestety produkt ten nie wyszedł firmie Eveline.

Pozdrawiam. :)

niedziela, 17 sierpnia 2014

Makijaz na opak...?

Słyszałyście o tej metodzie? Przyznam szczerze, że dowiedziałam się  o niej jakiś czas temu i od razu chciałam ją wypróbować. Sama się dziwię, czemu wcześniej nie wspomniałam o niej na blogu. 

Generalnie o tym sposobie wspomniał Goss-wizażysta, który prowadzi kanał na YouTube. Dzięki niej skóra w makijażu jest wygładzona, wydłuża trwałość podkładu, zmniejsza widoczność rozszerzonych porów, maskuje łuszczącą się skórę.
Brzmi zachęcająco, prawda? 

No właśnie, więc zachęcona tymi zapewnieniami postanowiłam sama się o tym przekonać.

O co w niej chodzi? 
1.Nakładamy lekki krem ( ja nałożyłam Tołpę, krem na zaczerwienienia)
2.Aplikujemy puder na twarz (ja do tej czynności użyłam pędzel i matująco-wygładzający puder mineralny z Eveline).
3.Następnie dajemy podkład (tutaj za pomocą pędzla/Beauty Blendera nakładam podkład kryjący z Soraya)
4.Ta czynność jest już nieobowiązkowa, ja jednak na koniec znów lekko pudruję twarz.



W moim przypadku widać różnicę. Może nie jest ona taka wielka, może gdybym miała inne produkty efekt byłby  lepszy.

Jednak ja już i tak jestem wystarczająco zadowolona i raczej będę dalej tę metodę stosować.

A Wy słyszałyście o tym sposobie? Stosujecie go?

Pozdrawiam :))

czwartek, 14 sierpnia 2014

Koloryzujący balsam do ust z połyskiem z Essence, czyli Glow Tinted Lip Balm

Tak się przypadkowo złożyło, że druga notka pod rząd dotyczy produktu do ust z Essence. :)  


Go glow! Miękka konsystencja balsamu rozpieści Twoje usta i da im odrobinę koloru. Połyskujący róż, czerwień i koral sprawią, że usta nabiorą intensywniejszej barwy i będą wyglądać świeżo i promiennie. Aby pogłębić kolor pomaluj je kilkakrotnie. Dostępny w trzech odcieniach.



Dostępny jest w 3 kolorach. Ja posiadam nr 3 - Brigten Up!


Kosztuje ok.10zł

Porównując go z Tintem z Bell, ten nie wysusza ust, nie trzeba używać pod niego pomadkę ochronną, jest delikatny, choć na ustach dość intensywny.

Niestety aparat nie uchwycił tego koloru, w rzeczywistości jest to dość widoczna malina.





Faktycznie, jest to połączenie balsamu i tintu, duet ten u mnie się sprawdził. Nie ściera się zbyt szybko, co jest kolejną już jego zaletą. Jeżeli ktoś nie przepada za szminkami to produkt ten jest dobrą alternatywą.

Jedyne co mi przeszkadza to opakowanie, gdy chce wsunąć z powrotem sztyft, to nie umie się schować i muszę delikatnie pomagać palcem.

Znałyście ten produkt? 
Pozdrawiam :))