niedziela, 24 marca 2013

AKCJA-WŁOSOWA REGENERACJA!


Po wielu zawirowaniach, które ostatnio miały miejsce w moim życiu z podkulonym ogonem wracam do blogowania.:) Wątpię, że będę wstawiać tu codziennie lub co dwa dni notki, bo po prostu nie wiem czy znajdę czas, ale postaram się co najmniej raz w tygodniu tu zawitać :) 
Ale przejdźmy do meritum.
Przez ostatni rok moje włosomaniactwo poszło z dymem. Najpierw farbowanie, potem szalony pomysł z „ombre”, przez który byłam zmuszona ściąć moje włosy, znowu farbowanie itp.

Ale powiedziałam sobie-dość niszczenia włosów! I powracam do intensywniejszej pielęgnacji ;)

Przedstawiam produkty: 



Oleje:
1. Olej lniany, o nim pisałam TUTAJ
2. Olej rycynowy na skalp

Szampony:
3. Babydream
4. Facelle

Odżywki:
5. Garnier
6. Isana Babassu (używana niezwykle oszczędnie)
7. Joanna Naturia, Len i rumianek(odżywka b/s), czasami mak i bawełna

Maska:
 8. Alterra, aloes i granat

aktualizacja 3.04.2013:


Receptury Babuszki Agafii: drożdżowa maska do włosów, Pervoe Reshenie



Wcierka:
9. Jantar

Zabezpieczenie końcówek:
10.Zielony krem do rąk z biedronki

aktualizacja 3.04.2013:

Spray regenerujący włosy, ocet z malin & koktajl owocowy, Marion



Ponadto siemię lniane, który będzie wzbogacał odżywki/maski i skrzyp/pokrzywa zaparzane do picia.
Oczywiście pielęgnację będę wzbogacać o inne produkty, które mam nadzieję sprawdzą się na moich wysokoporowatych, cienkich włosach ale na dzień dzisiejszy tak przedstawia się moja podstawowa, bazowa, pielęgnacja J


Pozdrawiam! :))


7 komentarzy:

  1. daj znać jak idzie, bo arsenał masz całkiem niezły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I powoli będzie się zwiększać, za tydzień np. będę już miała w końcu maskę drożdżową babci Agafii :))

      Usuń
  2. ooo produkty masz super :) czekam na efekty ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten sam olej lniany i jest moim ulubieńcem. Stanowi parę doskonałą z moimi włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie jesteś!!!Też mam ten olej lniany,wcierkę jantar a dzisiaj dokupiłam odżywkę garnier ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie mam pojęcia gdzie kupić olej lniany :( Mieszkam w mniejszym mieście i kiedyś gdzieś go jeszcze widziałam, a teraz to już tylko wspomnienie zostało. Gdzie kupiłaś swój?

    wwweronika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A u mnie nie sprawdza się ani Alterra 'Granat i Aloes' ani krem ten zielony z biedronki. Ale Jantar jest świetny. A tą niebieską odżywkę z Joanny naturii po prostu kocham- dwa niezbędne, podstawowe produkty w pielęgnacji.
    Zaglądaj tu częściej ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.