środa, 16 stycznia 2013

Peeling Naturia, Joanna-któż go nie zna?

Jak w tytule :) Znamy go chyba wszystkie i chętnie używamy. :) 

Od czasu do czasu trzeba złuszczyć naskórek, a jeżeli mamy taki pachnący peeling to jest to sama przyjemność :) 

zdjęcia użyczone z fanpejdża Joanny na FB

Mają dość sporą gamę zapachów, tym razem wybrałam żurawinę, gdyż nie widuję jej często na półkach sklepowych, a zapach żurawiny bardzo lubię.



Jakiś czas temu miałam peeling truskawkowy truskawkowy, oba są słodkie, intensywne, co jest dużym plusem, gdyż pomagają się zrelaksować podczas kąpieli :) 


Mają małą pojemność, 100ml, ale osobiście nie chciałabym mieć wielgachnej butli, bo zapach choć intensywny, szybko by mi sie znudził.

Na moim za chwilę jak widać pojawi się denko :)

Drobinki jak na peeling do "codziennego uzytku" ma idealne, nie za grube, ale też nie takie, których praktycznie nie czuć i nie widać. 





Stosuję go 2 razy w tyg, po kąpieli czuję, że moja skóra jest wygładzona i oczyszczona :) 

Używałam go również czasami jako peeling do stóp, też sobie dawał radę :)

Lubię te peelingi, tym bardziej, że kosztują coś ok. 4zł, często są na promocji i wtedy właśnie raczej kupię sobie kolejne :) Następne w kolejce są gruszka i kiwi, bardzo ciekawią mnie ich zapachy, wydają się być świetnie na lato, choć kusi mnie jeszcze czarna porzeczka i to na nią będę na razie czaić :) 


Uważacie, ze jest to dobry peeling? Może macie jakieś inne swoje typy? Chętnie poczytam :)
Pozdrawiam :))

15 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja ciągle o nich czytam i ciągle je widuję, a jak przyjdzie co do czego to i tak nie kupuję, bo zawsze się znajdzie tysiąc innych "bardziej potrzebnych" drobiazgów :D chyba muszę wypróbować :)) żurawina brzmi ciekawie, ale nigdzie jej nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię peelingi Joanna - miałam większość dostępnych zapachów oprócz żurawiny - wszystkie sprawdziły się w codziennej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mają świetne zapachy, często do nich wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam na początek wypróbować kiwi. Pachnie po prostu ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tę serię peelingów! Stosowałam kiwi i pomarańczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne są te peelingi, mnie najbardziej odpowiada grejpfrut :)
    Zapraszam do mnie http://rockglosss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam truskawkowy a ten żurawinowy widzę pierwszy raz,to może jakaś nowość :)Muszę wykończyć ten mój i na lato kupię sobie może żurawinowy jak taki znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam te peelingi i je polubiłam :) Bardzo podobają mi się ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. znany i kochany ;) ja teraz właśnie zastanawiam się nad żurawiną bądź porzeczką ;p zobaczymy na co padnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie miałam tych peelingów;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego z tych peelingów , no bo a to maskara się skończy a to trzeba kupić szampon albo jakieś inne drobiazgi xd Zwyczajnie nie starcza mi na nie budżetu xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam truskawkowego i ma cudny zapach. Następny chyba kupię kiwi :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzje truskawkowego ;]
    http://naszekosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny peeling! Akutalnie używam czarnej porzeczk, na chwilę obecną zdecydowanie mój ulubiony zapach, więc polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam te peelingi! Aktualnie zeruję truskawkę, a w kolejce czeka porzeczka i kiwi :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.