13 września

Podkład Stay All Day 16h, Essence

Dziś pomonologuję sobie o podkładzie z Essence. To był mój pierwszy zakupiony podkład w życiu, nabyty w grudniu ubiegłego roku, aczkolwiek zaczęłam go używać dopiero teraz, bo.. no właśnie, o tym za chwilę.


Zachęciła mnie znana na YT ( i teraz nie tylko tam ) Digitalka, która oczywiście polecała go na swoim kanale.

Kilka słów od producenta: Korektor Stay All Day 16h long lasting długotrwały korektor we fluidzie pokrywa cienie pod oczami i niedoskonałości cery. Zawiera pigmenty lekko odbijające światło dla naturalnie świetlistej cery.

Skład:




Wybrałam najjaśniejszy kolor, nr 10, soft beige.

Ładne opakowanie z pompką, dzięki której aplikacja staje się łatwiejsza i przyjemniejsza.

A co do samego podkładu to:
-średnie krycie, dla mnie ok, przy aktualnym braku problemu z cerą
-różowy pigment!!! Czego nie lubię w podkładach, toteż kompletnie się nie nadaje na zimię, w lato, przy opalonej skórze powiedzmy, że daje radę, ale właśnie:
-najjaśniejszy odcień wcale nie jest jasny, nie polecam paniom, które mają jasną karnację (jak ja:))
-nałożony więcej niż jedna warstwa tworzy efekt maski;
-najwygodniej i najbezpieczniej aplikować go palcami;
-nie wytrzymuje 16 godzin :) Raczej połowę z tego, aczkolwiek dla mnie to nie przeszkadza;
-pewnego razu przed aplikacją podkładu nie posmarowałam mojej suchej skóry kremem, bardzo podkreślił skórki na całej twarzy, gdy stosuję krem-skórki widać na środkowej części czoła;
-nie matowi mocno, skóra jest raczej rozświetlona, promienna, ale to po części pewnie zasługa zastosowania kremu pod podkład.


kosztuję koło 16 zł. Kupić go można w sklepach z szafą Essence oczywiście :)

Używam go, choć mnie nie zachwycił :) Na pewno będę szukać lepszego podkładu w podobnej cenie :)

Pozdrawiam, mimo deszczowej pogody życzę miłego dnia :) 


13 komentarzy:

  1. Skoro podkreśla skórki, to zdecydowanie nie jest dla mnie. Niestety mam tendencje do przesuszenia skóry. A ostatnimi czasy preferuję kremy tonujące. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie nie ma tej szafy :/
    Mam kilka podkładów, ostatnio najbardziej pasuje mi Kobo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja znów mam problem z kolorem, potrzeba mi takiej wanilii - bardzo jasny podkład z żółtą poświatą. Makabra jakaś. ;/
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam go kiedyś, ale zrezygnowałam ze względu na niedobrany kolor. Póki co są zbyt ciemne, zbyt żółte...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam boję się tych ciemnych i nienatralnych kolorów:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zdecydowanie potrzebuję żółtawych podkładów, więc mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go i raczej nie zakupie choć miała na niego ochote.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja rzadko używam podkładów, ale jak już chcę jakiś kupić to zawsze kupię jakiś beznadziejny :(
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj go macałam w Naturze, bo poszukuję w miarę ogarniętego na jakieś większe wyjścia. Ale jestem na nie. Nie ta kolorystyka ;<

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli niestety zdecydowanie nie dla mnie :<

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię essence,lakiery,maskary-podkładu nie miałam+obserwuję-pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam coś z kolorystyki MaxFactora. Dama zachwalam taki podkład na swoim blogu.
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam już kilka różnych podkładów essence, ale każdy był dla mnie za ciemny,chociaż zawsze wybierałam najjaśniejszy odcień.


    lilac-cream.blogspot.com
    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger