niedziela, 9 września 2012

Carmex-jaśmin i zielona herbata

Witam ;) Dziś parę słów na temat balsamu Carmex- jaśmin zielona herbata. Ogółem wszystkie rodzaje Carmexów mają za zadanie  zapobiegać wysuszaniu i pękaniu, dzięki naturalnym składnikom nawilżającym, takim jak masło kakaowe i lanolina. Ja na szczęście nie mam problemu z ustami, mimo to chętnie stosuję go jako ochronę.
Ponadto zawiera  filtr przeciwsłoneczny SPF 15.           


Carmex może być stosowany przed i po nałożeniu pomadki, aby ułatwić jej równe nakładanie, uzyskać długotrwały efekt miękkiego i gładkiego wyglądu ust. Często stosuję go przed nałożeniem pomadki, wtedy usta wyglądają na bardziej nawilżone :)

Lekko mrowi usta, a to dlatego, że zawiera kamforę i mentol. Składniki te powodują efekt chłodzenia, przynoszą ulgę podrażnionym ustom.


Ostatnio jest moda na EKO kosmetyki i takie, które nie są testowane na zwierzętach, toteż zamieszczam informację z ich strony:
Nigdy nie testowaliśmy produktu na zwierzętach – produkt testują członkowie naszej rodziny! Oczywiście wszystkie balsamy do ust Carmex przechodzą analizy i testy chemiczne, przed opuszczeniem fabryki.

Muszę również zaznaczyć, iż ostatnio uratował mi oraz mojej koleżance życie. Gdyby nie zaaplikowany Carmex przy dziurkach nosowych, to byśmy były zmuszone przez 20 minut jazdy autobusem wdychać (albo i wstrzymać oddech) zapach ludzkich wymiocin. :) Nawet największemu wrogowi nie życzę takich tortur. ;) 
Pozdrawiam :)

14 komentarzy:

  1. Zapraszam na mój blog o codzienności :)

    http://martinablachnia.net76.net/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam żadnego balsamu do ust Carmexa :P jestem jakimś dziwadłem chyba:D

    OdpowiedzUsuń
  3. a gdzie właściwie można kupić produkty tej firmy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann moja Kochana :D

      Usuń
    2. tak? ;O no to ja nie wiem jak mogłam ich nie zauważyć :D dzięki :)

      Usuń
  4. ja tak samo nie używam. :)

    zapraszam na mojego bloga z biżuterią wykonywaną przeze mnie ;) http://bizuteria-pepito.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze wersji z jaśminem, ale akurat ta mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ja się tej jaśminowej wersji pozbyłam w trzy diabły , zupełnie mnie nie przekonała . Teraz mam wiśnię , ale chyba jednak ten pierwszy , niesmakowy Carmex lubiłam najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Carmex, zazwyczaj mam klasyczny w tubce, ale ten z zieloną herbatą również bardzo przypadł mi do gustu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też mam carmex ale wiśniowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiśniowego jeszcze nie miałam, trzeba kiedys go wypróbować :D

      Usuń
  9. strasznie strasznie dużo CARMEXa na blogach ostatnio. szczerze powiem, że firma pomysł na promocję miała niezły, ale ja już powoli mam dość ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. CARMEX to mój ulubiony kosmetyk do pielęgnacji ust. Nie miałam jeszcze wersji z jaśminem więc chyba się skuszę ;D

    Bardzo polecam CARMEX wiśniowy, pachnie bardzo fajnie.
    I oczywiście klasyczny CARMEX w tubce, niestety nie lubię gdy po dłuższym okresie stosowania wieczko od spodu się brudzi... wygląda to tak nie estetycznie

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.