29 sierpnia

Eveline, Nail Therapy Professional, Odżywka wzmacniająca z diamentami

Uff, w końcu mogę coś tu wstawić. Nie dość, że niedawno wróciłam z wakacji, to jeszcze nie mam niestety dostępu do Internetu, ale korzystam i będę korzystać  z każdej okazji, by tu wejść, choć na chwilę,  aby napisać notkę. J
Dziś przychodzę z moimi spostrzeżeniami na temat diamentowej odżywki z Eveline po 4 tygodniach stosowania.
Według producenta;  Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci supertwardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.

      
cena:ok 10 zł

Po kursie stylizacji moje paznokcie były w opłakanym stanie. Niestety moja koleżanka, która robiła mi tipsy przepiłowała płytkę paznokcia, po jakimś czasie spiłowałam żel i oderwałam jego resztki. Moje paznokcie były grubości kartki papieru. By je ratować postanowiłam stosować właśnie diamentową odżywkę z Eveline.
Na opakowaniu jest napisane, by codziennie malować po 1 warstwie, po 3 dniach zmyć i powtarzać kurację.
Na początku, myśląc, że da to lepsze efekty malowałam codziennie po 2-3 warstwy. Potem przez parę ładnych godzin cierpiałam, bo skóra pod paznokciami piekła mi niemiłosiernie. Zapewne to wina formaldehydu w składzie, swoją drogą podobno dzięki któremu paznokcie „stają się” grubsze.  Później na szczęście opamiętałam się, malowałam po 1 warstwie i uczucie pieczenia zniknęło.
Efekty zauważyłam-paznokcie szybciej rosły i stawały się grubsze.
Na dzień dzisiejszy krótkie paznokcie mam tylko na trzech palcach i to na prawej ręce, która była bardziej „przepiłowana” i pewnie musiałabym na nich przeprowadzić dłuższą kurację, by się zregenerowały.

Jestem zadowolona z tego produktu, bo w końcu mogę malować lakierami moje zmasakrowane paznokcie . J
Zapewne kiedyś powtórzę kurację,  jednak za bardzo stęskniłam się za kolorowymi paznokciami. :D Na dodatek jeszcze muszę nadrobić zaległości w Projekcie Finish, aczkolwiek zapewne i tak będę po tyłach. ;)

 Z góry przepraszam za swą nieobecność na blogu i jednocześnie dziękuję za wszystkie komentarze! J

12 komentarzy:

  1. Ja mam odżywkę 8 w 1 i jestem oczarowana, dzięki niej mam piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją i bardzo ją lubię. Nie tyle, że mi wzmacnia paznokcie, ale daje ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam ją, używam i kocham. Dodatkowo biorę falvit i moje pazurki są twarde i nie rozdwajają się. Swoją drogą chyba zabiłabym jakby ktoś tak zapaskudził mi płytkę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje paznokcie też są w opłakanym stanie. Dziś się za nie wzięłam. Też by im się przydała jakaś kuracja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. moja ukochana odżywka :D stosuję ją od niedawna a już jestem oczarowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno skończyłąm 8w1 i teraz przymieram się do zakupu tej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tą 8w1 i bardzo ją lubię, tylko trzeba uważać, żeby nie przesadzić bo może bardzo zaszkodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam tę i 8w1, u mnie sprawdza się super

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam przez krótki czas odżywki 8 w 1, ale jak się naczytałam niepochlebnych opinii na jej temat, to odstawiłam. Po co ryzykować. Teraz używam SOS też z Eveline na przemian z Nailtekiem Foundation II i moje paznokcie, odpukać, póki co są w niezłej kondycji. Ale ja też rzadko maluję paznokcie na kolorowo, bo zwyczajnie leniwiec jestem i mi się nie chce :) Teraz kusi mnie wypróbowanie jakiegoś ombre ;) (chyba tak to się nazywa). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam tej odżywki8 ale chyba się skusze, bo od malowania moje paznokcie straszne się łamią ;<

    OdpowiedzUsuń
  11. też używam tej odżywki i nie wiem dlaczego ale mimo tego że moje paznokcie są twarde to nadal się rozdwajają i nie potrafię tego niczym zniwelować.. :(

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla postów starszych niż 7 dni.

Copyright © 2016 alleve - blog o kosmetykach , Blogger