czwartek, 30 sierpnia 2012

Dziękuję za setkę!

Moje Drogie, niedawno wybiło mi 100 obserwatorów bloga! 



Bardzo się cieszę tym wynikiem, gdyż nie spodziewałam się, że w ciągu 5 miesięcy, czyli praktycznie od marca zbiorę taką ilość. Blogowanie sprawia mi przyjemność, cieszę się z każdego nowego obserwatora, wierzę, że podoba mu się choć w części to, o czym piszę i muszę przyznać, że jak na moje małe zaangażowanie w blogsferze(czyt.komentowanie innych blogów) i braku jakiegokolwiek rozdania mam dość dużą ilość komentarzy i obserwatorów. :) 

Dziękuuuuję! 


A już wkrótce  niespodzianka na blogu :) Miłego dnia!

środa, 29 sierpnia 2012

Eveline, Nail Therapy Professional, Odżywka wzmacniająca z diamentami

Uff, w końcu mogę coś tu wstawić. Nie dość, że niedawno wróciłam z wakacji, to jeszcze nie mam niestety dostępu do Internetu, ale korzystam i będę korzystać  z każdej okazji, by tu wejść, choć na chwilę,  aby napisać notkę. J
Dziś przychodzę z moimi spostrzeżeniami na temat diamentowej odżywki z Eveline po 4 tygodniach stosowania.
Według producenta;  Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci supertwardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.

      
cena:ok 10 zł

Po kursie stylizacji moje paznokcie były w opłakanym stanie. Niestety moja koleżanka, która robiła mi tipsy przepiłowała płytkę paznokcia, po jakimś czasie spiłowałam żel i oderwałam jego resztki. Moje paznokcie były grubości kartki papieru. By je ratować postanowiłam stosować właśnie diamentową odżywkę z Eveline.
Na opakowaniu jest napisane, by codziennie malować po 1 warstwie, po 3 dniach zmyć i powtarzać kurację.
Na początku, myśląc, że da to lepsze efekty malowałam codziennie po 2-3 warstwy. Potem przez parę ładnych godzin cierpiałam, bo skóra pod paznokciami piekła mi niemiłosiernie. Zapewne to wina formaldehydu w składzie, swoją drogą podobno dzięki któremu paznokcie „stają się” grubsze.  Później na szczęście opamiętałam się, malowałam po 1 warstwie i uczucie pieczenia zniknęło.
Efekty zauważyłam-paznokcie szybciej rosły i stawały się grubsze.
Na dzień dzisiejszy krótkie paznokcie mam tylko na trzech palcach i to na prawej ręce, która była bardziej „przepiłowana” i pewnie musiałabym na nich przeprowadzić dłuższą kurację, by się zregenerowały.

Jestem zadowolona z tego produktu, bo w końcu mogę malować lakierami moje zmasakrowane paznokcie . J
Zapewne kiedyś powtórzę kurację,  jednak za bardzo stęskniłam się za kolorowymi paznokciami. :D Na dodatek jeszcze muszę nadrobić zaległości w Projekcie Finish, aczkolwiek zapewne i tak będę po tyłach. ;)

 Z góry przepraszam za swą nieobecność na blogu i jednocześnie dziękuję za wszystkie komentarze! J

wtorek, 7 sierpnia 2012

Małe zakupy niekosmetyczne ;)

Hej ;)

To chyba będzie pierwszy taki post na moim blogu, bo nigdy nie pokazywałam co kupiłam, prócz kolorówki.;-)
W skład zakupów oczywiście będą wchodzić zakupy secondhand'owe ;) Jest ich mało, ale cóż, nie wyhaczyłam innych fajnych rzeczy. Może zacznę właśnie od zakupów w lumpeksie:



do torby poszukuję długiego paska ;)


za obie rzeczy zapłaciłam 14,99zł


Po zawiązaniu pod biustem sukienka bardzo podkreśla biust i talię :) 12zł



Przechodzimy do 'akcesorii'...

w sam raz do mojego olejowania :) Już nie będę latać z dużym, opadającym ręcznikiem :D 
Kupione w sklepie z pierdółkami za 2,50zł

.

...i do dodatków :) 

spinki te mam zamiar przypinać przy moim standardowym, codziennym uczesaniu-koczku :)
Zamierzałam kupić kokardki jednokolorowe, jednak takich nie było, więc wzięłam te trochę przesłodzone :D
Krata-3zł, groszki-1,50zł

Uwielbiam drewnianie kolczyki , szczególnie koła! Niestety takich nie posiadali, więc wzięłam te, które swoją drogą podobają mi się :D




Miłego wieczoru, pozdrawiam ;-)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Makijaż na letnią imprezę ;-)

Niestety pogoda mi nie pomagała, dlatego jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Poza tym robione są kalkulatorem.:D W rzeczywistości makijaż jest bardziej widoczny ;-)

Użyłam: 

1.INGLOT, 393 pearl
2.My Secret, 110 pearl touch
3.MIYO, 07, Chocolate
4.INGLOT, 446, pearl
5.Essence, gel eyeliner, 01
6.Essence, tusz I love Extreme

A oto jak się przedstawia na oczach : 









Nie jestem specjalistką w dziedzinie makijażu, wiem, że robię błędy i do perfekcji mi daleko :) 



Balsam do stóp Be Beauty, Biedronka, nowa wersja-czy lepsza?

Witam ;-)


Dziś troszeczkę o balsamie do stóp Be Beauty. Można go nabyć w sieci sklepów Biedronka. Od niedawna produkty do stóp są w nowej wersji-zmienione opakowanie, trochę skład no i... cena ;)

Zmienił się również producent-wcześniej był to TORF CORPORATION (kojarzyć z Tołpą;)), aktualnie serię dla stóp produkuje PHARMA-C-FOOD. 

Teraz zauważyłam, że nazwa też jest inna-wcześniej był to krem do stóp i paznokci odżywczo-nawilżający, teraz jest to po prostu balsam do stóp intensywnie nawilżający.;)




Co do opakowania-pomijając "szatę graficzną" nie jest takie wysokie i wąskie, jak poprzednie, mimo tego objętość się nie zmieniła-nadal to 75 ml.

Cena troszkę się zwiększyła-z 2,49zł na 2,99zł.

Szybko schnie, ma cytrusowy, jak dla mnie przyjemny zapach. Różni się od swojego poprzednika-jest bardziej gęsty i odnoszę wrażenie, że lepiej nawilża.  Ja go używam tylko wieczorem, jednak może spróbuję stosować go 2 razy dziennie-jak to zaleca producent.


Podobno skład ma przybliżony do składu podobnego kosmetyku nowego biedronkowego producenta z serii N.36! Ale tego nie jestem na 100% pewna-opieram się tylko na opinii mądrzejszych w tej dziedzinie dziewczyn ;) 

A tu wklejam kilka informacji z opakowania-m.in. na temat składu i sposobu użycia:





Co do innych produktów-słyszałam, że nowy peeling jest gorszy, ja mam na szczęście w zapasie jeszcze 6  opakowań starej wersji :D


Podsumowując, jest on dobry dla osób, które nie mają większych problemów ze stopami. Jeżeli ktoś się zawiódł na poprzedniej wersji produktu-niech spróbuje użyć tego nowego.:) A warto go kupić-ze względu na dobre nawilżenie i oczywiście cenę.


A Wy już kupiłyście nową wersję balsamu? A może używacie czegoś innego, waszym zdaniem naprawdę dobrego?
Pozdrawiam :))