niedziela, 15 lipca 2012

Quiz cz.1-utrwalająca baza pod cienie, błyszczyk Glance Shine nr 63

Witam ;)

Dziś przybliżę Wam nieco dwa produkty z firmy Quiz. Pierwszy pod lupę pójdzie błyszczyk-Glance Shine nr 63. Na opakowaniu możemy przeczytać, iż błyszczyk ten zapewnia " super gloss, volume-up effect, long lasting " ;)

Połysk?-posiada, ale to chyba raczej normalne przy błyszczykach. :)

Efekt powiększenia?-nie zauważyłam, zresztą z dystansem podchodzę do produktów rzekomo mających powiększyć nam usta.

Długotrwały?-hmmm, błyszczyki raczej z natury nie są długotrwałe, trzeba co chwilę poprawiać. Ale pomalowałam się nim i czułam go na ustach przez ok. 1,5 godziny-być może wytrzymałby więcej, ale niestety w końcu musiałam coś zjeść. ;)

Ma delikatne drobinki, aczkolwiek na ustach ich zbytnio nie widać.




Kolor mi się podoba, choć na moich naturalnie malinowych ustach wychodzi bezbarwny.:)
Mimo, że błyszczyki używałam w czasach gimnazjum i szkoły średniej, to  taki lip-gloss przyda mi się, będę go używała napewno w ciepłe dni, no i na pomadki.



Opakowanie zbliżone jest do błyszczyków Glam Shine z Loreal'a, nawet nazwę mają podobną :)

Pojemość: 7,5 ml.

Przy bazie pokażę zdjęcia, na których mam pomalowane nim usta.





Teraz przejdźmy właśnie do utrwalającej bazy pod cienie.



Jest ona w opakowaniu 5 g.

Gdy ktoś ma długie pazurki napewno będzie ją musiał wydłubywać spod paznokci.



Przypomina mi ona bazę Joko Virtual, nawet zapach ma podobny, choć nie tak intensywny. Jedynie kolor ma inny.

Specjalnie do testów użyłam tańszych cieni(dołączone do gazety, wzięłam ją ze względu na duże lusterko w paletce:D), żeby zobaczyć, czy z takimi da radę.

Nie możemy jej brać tak "od serca"-przy dużej ilości na powiekach po prostu się roluje.

A teraz porównanie:









A tu po 7 godzinach:






Cienie po kilku godzinach są tylko trochę słabsze, aczkolwiek dalej trzymają się na powiekach. Więc jeżeli przy cieniach "bazarkowych" chodzi nam o trwałość-jest ok, lekko, wręcz bardzo lekko tracą tylko na intensywności.
Zapomniałam dopisać, że wybrałam cienie wyjątkowo tandetne, bez bazy w ogóle nie widać ich na powiekach. Więc efekt jest zadowalający.


Niestety nie wiem ile oba produkty kosztują, otrzymałam je do testów i takiej informacji nie otrzymałam. Nie widziałam ich także w sklepach. Napewno baza kosztuje mniej niż 10 zł, a błyszczyk może z 5-6 zł.

Mimo małych wad, produkty jak dla mnie wychodzą na plus i to nie dlatego, że dostałam je za darmo :) Przedstawiłam Wam moje spostrzeżenia, a to czy są one warte zakupu ocenicie same :)

 Pozdrawiam :) 

2 komentarze:

  1. Cienie rzeczywiście troche słabną, ale najważniejsze że się nie rolują. Ja przetestowałam kilka baz i na mnie działa TYLKO ten z Artdeco.

    http://timeforpassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.