wtorek, 15 maja 2012

Alterra dezodorant w kulce z balsamem, MELISA LEKARSKA I SZAŁWIA

Hej ;)



Parę postów temu pokazałam dezodorant Alterry . Myślę, że już mogę powiedzieć o nim kilka zdań. ;) ale najpierw ogólniki:


Jak już dowiadujemy się z tytułu dezodorant ten jest w kulce. Ma leistą konsystencję, w buteleczce jest biały, lecz na ciele staje się bezbarwnym.

Skład:




Dostępny w Drogeriach sieci Rossmann. 
Pojemność-50 ml. 
Cena –ok 9 zł.


Przejdźmy do mojej opinii:
Na początku przypomnę, że zamierzałam stosować  go razem z Blokerem (Ziaja).


Miałam go okazję przetestować w ekstremalnych warunkach-przełom kwiecień/maj, temperatura ok.30 stopni, 8 godzinna podróż pociągiem-w tym przypadku niestety nie było uczucia komfortu i świeżości. Tak samo jeśli chodzi o długogodzinne wylegiwanie się na słońcu.
Nieco inaczej było w chłodne dni-tutaj dawał radę-pachy były suche :)  i czuć było delikatny, naturalny zapach.

Podsumowując:  
Dezodorant ten nie jest przeznaczony dla osób mocno pocących się.  W upalne i duszne dni również raczej nie da sobie rady.

Lubię ten produkt Alterry, będę go stosować, ale na gorące dni mam zamiar aplikować mocniejszy i niestety mniej naturalny preparat .




Podejrzewałam, że kosmetyk ten nie spełni 100% swojego zadania. ;)




:) 

7 komentarzy:

  1. Widzę, że nowy wygląd strony - bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm.. szkoda że przy wyższej temp. się nie sprawdza. Tyle się mówi o naturalnych antyperspirantach, a ja nadal nie potrafię się do żądnego przekonać :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. też go teraz używam i też dzisiaj o nim pisałam u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no a teraz idą duże temperatury więc szkoda że nie dał rady ;/ aj Alterra zawodzi

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie jedynie Bloker z Ziaji zdaje egzamin :)

    zapraszam na www.krash-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie sprawdził się bardzo dobrze:)właśnie kolejne opakowanie grzecznie czeka na użycie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. w takim razie czekam na notkę jak już zrobisz ten lakier :)
    sama chyba na dniach spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.