środa, 4 kwietnia 2012

Dwa inglotowsko-MIYOowskie banały

Hej!

Ostatnio pokazywałam wam moje wkłady  z Inglota (SYSTEM FREEDOM). Chodzi konkretnie o 423 pearl oraz 446 pearl. Zamierzałam je na początku aplikować w zewnętrznych kącikach oczu oraz w załamaniach. Niestety praktycznie nic nie było widać. Dlatego spróbowałam nakładać je na całą ruchomą powiekę, no i przyznam, że efekt jest o wiele lepszy. ;)

Użyłam:

Pędzel do nakładania cieni, do rozcierania i do eyelinera,
baza pod cienie, Essence, I love stage
gel eyeliner, Essence, 01 MIDNIGHT IN PARIS
pogrubiająca maskara do rzęs, Wibo, Extreme lashes
cień do powiek Inglot, 467 double sp.
1 makijaż cienie:
Inglot, 446 pearl,
MIYO 07, CHOCOLATE
2 makijaż cienie: 
Inglot, 423 pearl,
MIYO 19, GLAMAZON

I schemacik: nakładam najpierw Inglota 467, na całą powiekę, potem nakładam na ruchomą powiekę Inglot ( w 1. makijażu 446, w 2-423 ) , a w zewnętrznym kąciku nakładam odpowiedni cień MIYO i rozcieram. 

Żadnej filozofii tu nie ma :) Mało ambitne makijaże, które potrafi wykonać każdy 'cep' makijażowy :D 
1. oko : 



W słońcu: 







2. oko :


w słońcu:





A tu w całej okazałości: 



w sumie, gdybym wyszła tak z domu, to nikt by różnicy chyba nie zauważył :P 



Do następnego!





4 komentarze:

  1. Oba bardzo podobne i bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem jak je określić ale masz niesamowite spojrzenie, obłędne

    bardzo fajne kolorki

    obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie, dziękuję za każdy komentarz :)
Nie musisz wpisywać w nim adresu swojego bloga, zawsze wchodzę na blogi komentujących :))
Moderacja włączona jest dla komentarzy starszych niż 7 dni.